Szukaj:Słowo(a): Gry Gry komputerowe Sprzedaż gier komputerowych

| sprzedaż kserokopii zdaje się jest naruszeniem praw autorskich więc...

przez producenta, zeby moc dzialac ze sprzetem wyprodukowanym przez
producenta, producent tu nie traci. sprzedazy nie popieram, wiadomo, no ale
tak juz jest niestety, ze na wszystkim musza zarobic...



        Ale instrukcję można kupić u dystrybutora.

ciekawe jest to, ze producenci coraz czesciej nie zamieszczaja papierowej
wersji instrukcji do gier komputerowych, bo chca ograniczyc koszt, a jak
ktos bedzie chcial juz sobie taka skserowac (np. z jakiejs wersji golden
limitowanej), to prawa autorskie... bleee...



        Ale dzieciaki i tak kupią gry komputerowe, wiec nie ma to znaczenia...

----------------------------RFD--------------------------
Nazwa grupy: pl.rec.gry.komputerowe.handel

Krotki opis: Kupno i sprzedaz gier komputerowych.

Moderowana: NIE

Opis:
Grupa ta sluzylaby umieszczaniu na niej ogloszen dotyczacych kupna oraz
sprzedazy gier komputerowych (a byc moze rowniez innych programow? -
moze jakas inna nazwa?), zarowno wersji pirackich jak i oryginalow.
Wydaje mi sie, ze jest spore zapotrzebowanie na grupe tego typu, zas
dodatkowym atutem byloby odciazenie innych grup zasypywanych rozmaitymi
ogloszeniami dotyczacymi handlu oprogramowaniem.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.rec.gry.komputerowe
pl.rec.gry.strategiczne

Czas trwania: Dwa tygodnie

----------------------------RFD-KONIEC---------------------


----------------------------RFD--------------------------
Nazwa grupy: pl.rec.gry.komputerowe.handel

Krotki opis: Kupno i sprzedaz gier komputerowych.



Nooo to dobry pomysl i jeszce :

pl.rec.gry.komputerowe.zamiana - zamienianie sie na gry
....dzierrzeawa - jesli ktos chce wydzierzawic swego np. Quaka
...spolki - jsli ktos chce znales wspol inwestora przy zakupie gry


----------------------------RFD--------------------------
Nazwa grupy: pl.rec.gry.komputerowe.handel

Krotki opis: Kupno i sprzedaz gier komputerowych.

Moderowana: NIE

Opis:
Grupa ta sluzylaby umieszczaniu na niej ogloszen dotyczacych kupna oraz
sprzedazy gier komputerowych (a byc moze rowniez innych programow? -
moze jakas inna nazwa?), zarowno wersji pirackich jak i oryginalow.



                                          ^^^^^^^^^

Podkreśliłem pewien drobiazg, który sprawił, że Twój post posłałem
wprost na prhn, coć to raczej żałosne niż śmieszne.
Temat ograny i z cyklu audiotele, ale czy następnymi twoimi propozycjami
będą:

a) pl.soc.prawo.podatki.oszustwa - grupa poświęcona dyskusjom nad
sposobami wykantowania US,
b) pl.soc.seks.gwałty - jak zgwałcić i nie dać się złapać,

A może pójdziesz w ślady swoich zacnych poprzedników i zaproponujesz
takie grupy jak:

c) pl.rec.harcerstwo.sniff
d) pl.comp.intranet.xxx

Bez pozdrowień -

Niestety nie rozumiem Pana sprzeciwu w sprawie nowej grupy, autor RFD patrzy
trzezwo na rzeczywistosc i nie ma watpliwosci co do zawartosci ogloszen jakie
pojawia sie na nowej grupie. Z czasem,  i nie bedzie to napewno zasluga ani
polskiego prawa, ani organow scigania, pojawia sie na tej na nowej liscie
ogloszenia dotyczace orginalnych gier, wypada jednak troche poczekac a nie
krzyczec.
Popieram wiec powstanie takiej grupy pelnym sercem, moze w ten sposob na
grupach z drzewa pl.rec.gry ubedzie troche postow od piratow.

Pozdrawiam
Krzysztof Karkosza

P.S Swego czasu spotkalem sie w zachodniej prasie (Bylo to wiele lat temu) z
rysunkiem satyrycznym, na ktorym jeden z owczesnych carow rosji siedzac w
czolgu, przejezdza przez granice afganska. Po drodze rozgniata dyplomate
trzymajacego tabliczke protest. Wybaczy Pan mimowolne skojarzenie.

| ----------------------------RFD--------------------------
| Nazwa grupy: pl.rec.gry.komputerowe.handel

| Krotki opis: Kupno i sprzedaz gier komputerowych.

| Moderowana: NIE

| Opis:
| Grupa ta sluzylaby umieszczaniu na niej ogloszen dotyczacych kupna oraz
| sprzedazy gier komputerowych (a byc moze rowniez innych programow? -
| moze jakas inna nazwa?), zarowno wersji pirackich jak i oryginalow.
                                          ^^^^^^^^^

--

Prawo i komputery     http://prawo.fnet.pl



Nie rozumiem ludzi ktorzy stwierdzaja ze kazda gra powinna byc jak najbardziej realistyczna. Gdybym chcial realizmu to nie gralbym w gre komputerowa tylko poszedl okradac ludzi na serio.
Dla mnie zetkniecie sie z fabula Thiefa bylo wspaniale - klimat poganstwa, mrocznych lesnych bogow zrodzonych z ludzkiego strachu przed mrokiem lasu w ktorym zyl... miodzio

Pozatym Thief pochodzi z czasow gdy male firmy byly w stanie zrobic gre ktora byla nie dzielem komercyjnym celujacym w sprzedaz ale dzielem sztuki celujacym w dostarczanie rozrywki w wielu formatach i poziomach, innowacyjnych i nieraz niszowych z definicji. Teraz takie male firmy zostaja szybko wykupione przez gigantow takich jak EA, choc sa naturalnie wyjatki co podtrzymuje mnie w watlym przekonaniu ze komercjalizm nie zezarl jeszcze rynku gier komputerowych do konca... i oby tak sie nigdy nie stalo
Znany wszystkim z Terminatora gubernator Californi, Arnold Schwarzenegger, podpisał akt prawny zabraniający sprzedaży bądź wypożyczania brutalnych gier komputerowych niepełnoletnim. Detaliści postawieni przed groźbą 1000$ grzywny za każde pogwałcenie nowo ustalonego punktu prawnego już teraz krzyczą, że jest on niezgodny z Pierwszą Poprawką konstytucji. Problem stwarza też interpretacja słowa brutalna, gwałtowna (violent). Co uważamy za grę brutalną? W jakich granicach mieści sie przedział "dozwolonej" gry?
"Dzisiaj podpisuję legislację by zagwarantować rodzicom wpływ na to jakie gry komputerowe są odpowiednie dla ich dzieci", mówi Schwarzenegger "Wiele z tych gier zostało stworzonych dla dorosłych i wybór gier odpowiednich dla dzieci powinien należeć do ich rodziców".
Co myślicie o tej decyzji? Czy jest ona przesadzona a może własnie tak powinno być? Zapraszam do dyskusji.
nowy kwiatek do bukietu...

http://wiadomosci.onet.pl/1434850,18,item.html
Ostrzeżenie przed drastyczną grą komputerową
"Rzeczpospolita": Wkrótce do Polski trafi demoniczna gra komputerowa "Rządy Róży". Jej bohaterami są dzieci, które żywcem zakopują w trumnie swoją koleżankę.
Specjaliści alarmują: młody człowiek, który kilka tysięcy razy dokona symulowanych morderstw, staje się obojętny na przemoc. Dodają, że gry o treściach agresywnych kształtują w dzieciach tendencje aspołeczne.

Dziennik pisze, że na forach internetowych trwa entuzjastyczna wymiana opinii na temat gry. Młodzi ludzie nie mogą doczekać, kiedy trafi do sprzedaży.
Wyjaśnia, że "Rządy Róży" to mroczna historia dzieci z sierocińca, które pozbawione opieki i nadzoru dorosłych, ustanowiły własną hierarchię i system rządów. W grze dziecko dokonuje kilkunastu tysięcy symulowanych morderstw - jest nie tylko obserwatorem, ale i egzekutorem.

"Rzeczpospolita" dodaje, że w "Rządach Róży" jest nie tylko przemoc, ale i silny element erotyzmu - zarówno w relacjach dzieci z dziećmi, jak i najmłodszych z dorosłymi. Mimo to w systemie klasyfikacji gier komputerowych została dopuszczona do sprzedaży dla nastolatków powyżej 15. roku życia.

Więcej o drastycznej grze i jej negatywnych dla psychiki dziecka skutkach w "Rzeczpospolitej".



jak jeszcze do tego dołożyć bajki w tv gdzie jak jeden drugiego nap.BIP! to już mamy komplet w szkole
Szukając analogii z rynkiem gier komputerowych przypomina mi to początki lat 90 i firmę IPS. Wydawali gry praktycznie w cenie gier na zachodzie. Pamiętam choćby Diablo I za 190 pln, które kupiłem. Wolumen sprzedaży marny, takie też zyski. Natomiast teraz ? Teraz nową gierkę na PC najczęściej można kupić za 100 pln. Tytuły, które mają rok, czy dwa nawet za 20 pln! Teraz gry komputerowe są dużo tańsze niż na Zachodzie Europy. Sprzedaż też jest dużo wyższa, zyski pewno też



Porownanie jest jednak wyjatkowo nietrafne. W przypadku gier komputerowych faktycznie licencja jest najdrozszym elementem. W przypadku gier planszowych najdrozsza jest jednak produkcja - drewniane klocki, tekturowe plansze, pudelko, itp. Produkcja gry komputerowej to kilkadziesiat groszy (!), czyli plytka + pudelko - latwo wiec stosowac taktyke - nizsza cena > wieksza sprzedaz.
WarCraft 3 + Frozen Throne:

Warcraft III: Reign of Chaos to komputerowa gra strategiczna czasu rzeczywistego, w skrócie RTS, wydana w 2002 roku przez firmę Blizzard, będąca trzecią częścią popularnego cyklu Warcraft. Akcja gry rozgrywa się w fantastycznym świecie Azeroth zamieszkiwanym przez takie istoty, jak elfy, orkowie oraz ludzie i opowiada o walce tychże ras przeciwko inwazji demonicznej siły nieumarłych, znanej jako Płonący Legion. W roku 2003 wydany został dodatek do gry, zatytułowany Warcraft III: The Frozen Throne, a w roku 2004 zupełnie nową grę MMORPG osadzoną w świecie Azeroth - World of Warcraft. Gra umożliwia tryb Battle.net, czyli grę przez internet wraz z innymi graczami.

World of WarCraft:

Gra World of Warcraft została wydana 23 listopada 2004 roku w Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii na dwie platformy: PC i Macintosh. Sprzedaż gry po 24 godzinach wyniosła 240 tysiące egzemplarzy, co jest najlepszym wynikiem w historii gier komputerowych. Mimo że w Korei Południowej premiera odbyła się 18 stycznia 2005 roku, grę można było już kupić w listopadzie 2004. Premiera europejska odbyła się 11 lutego 2005 roku, w sprzedaży są dostępne cztery wersje: angielska, francuska, hiszpańska oraz niemiecka. 2 marca 2005 w Chinach rozpoczęły się zapisy na beta testy tej gry, w ciągu godziny zarejestrowało się 100 000 osób.[1] W Chinach gra trafiła na półki 6 lipca 2005. World of Warcraft został uznany za najlepszą grę targów gier komputerowych E3 w 2003 roku.[2] Pierwszy dodatek do World of WarCraft pod tytułem World of Warcraft: The Burning Crusade został wydany 16 stycznia 2007.
ostatnio coś mi się stało w głowę i zamiast normalnie wstać o godiznie 12 to obudziłem się o 6 i już nie mogłem spać. pewnie dlatego, że jakiś zjebany byłem dzień wcześniej, do tego spaliłem jointa i nieziemsko wcześnie kimałem.

z pozoru historia, która nie wiele ma wspólnego z polskim hh ale posluchajcie jak się rozwinie. nie miałem co robić więc wyjątkowo zszedłem na dół zobaczyć co w tivi leci. trafiłem po jakimś czasie na program o grach komputerowych.

gość powiedział, że rekord sprzedanych egzemplarzy gry w polsce w roku 2007 czy tam ogólnie herosów wynosił 50k ale został pobity przez wiedźmina, którego sprzedaż jeszcze przed grudniem (!) wynosiła 90k(!!!)

możliwe, że coś mi się pojebało ale raczej nie

rozumiem, gier wychodzi dużo mniej niż płyt z muzyką, choć z drugiej strony są one raczej znacznie droższe. poza tym ludzi zapierdalającyh w gry komputerowe jest znacznie mniej niż słuchającyh muzyki. możliwość ściągnięcia jest taka sama.

jak to kurwa jest?

czy "odbiorcy" gier są bardziej świadomi tego, że kradzież nie rozwija tego na czym mu zależy załóżmy niż odbiorcy hiphopu, czy kurwa co?

historia ta trzyma mnie w napięciu do tej pory i nie mogę jej rozgryźć, niczym archiwum x człowieku
1

obsada:Mark Wahlberg, Mila Kunis, Beau Bridges, Ludacris   Więcej >>twórcy:reżyseria: John Moore, scenariusz: Beau Thorne, zdjęcia: Jonathan Sela, muzyka: Marco Beltrami, Buck Sanders   Więcej >>szczegóły:sensacyjny, USA, 2008, 110 minpremiera, dystrybutor:kino (USA): 17 października 2008, Fox, kopii: 3376
kino (Polska): 24 października 2008, Imperial - Cinepix, kopii: 58
DVD (Polska, rental): 16 marca 2009, Imperial - Cinepix
DVD (Polska, sprzedaż): 31 marca 2009, Imperial - Cinepix
Filmowa gra wreszcie stała się filmem
Gra, która czerpała garściami z filmów w końcu sama staje się filmem. Komputerowy „Max Payne” był wypadkową produkcji Johna Woo, starych kryminałów noir i „Matrixa”. Warto też dodać, że wypadkową bardzo udaną, dzięki czemu multimedialny produkt firmy Remedy był ówcześnie, a i do tej pory jest jedną z najbardziej filmowych gier w historii tej dziedziny rozrywki. Zresztą zaraz po premierze tego komputerowego hitu zaczęto mówić o kinowej ekranizacji. W końcu gra udająca film musiała sama stać się filmem. Jednak od mniej do bardziej absurdalnych pomysłów na obsadę sprawa powoli przycichła, by na początku tego roku niespodziewanie odżyć.
Max Payne Lektor oto linki:
KODHIHI http://rapidshare.com/files/219220589/M.P.DVDRip.RmvB.Lektor.PL.part1.rar

http://wru.pl/XF5ZXV9c/> Pobierz ten plik z super szybkiego servera za pomoca programu!  za DARMO
Max Payne Lektor

obsada:Mark Wahlberg, Mila Kunis, Beau Bridges, Ludacris   Więcej >>twórcy:reżyseria: John Moore, scenariusz: Beau Thorne, zdjęcia: Jonathan Sela, muzyka: Marco Beltrami, Buck Sanders   Więcej >>szczegóły:sensacyjny, USA, 2008, 110 minpremiera, dystrybutor:kino (USA): 17 października 2008, Fox, kopii: 3376
kino (Polska): 24 października 2008, Imperial - Cinepix, kopii: 58
DVD (Polska, rental): 16 marca 2009, Imperial - Cinepix
DVD (Polska, sprzedaż): 31 marca 2009, Imperial - Cinepix
Filmowa gra wreszcie stała się filmem
Gra, która czerpała garściami z filmów w końcu sama staje się filmem. Komputerowy „Max Payne” był wypadkową produkcji Johna Woo, starych kryminałów noir i „Matrixa”. Warto też dodać, że wypadkową bardzo udaną, dzięki czemu multimedialny produkt firmy Remedy był ówcześnie, a i do tej pory jest jedną z najbardziej filmowych gier w historii tej dziedziny rozrywki. Zresztą zaraz po premierze tego komputerowego hitu zaczęto mówić o kinowej ekranizacji. W końcu gra udająca film musiała sama stać się filmem. Jednak od mniej do bardziej absurdalnych pomysłów na obsadę sprawa powoli przycichła, by na początku tego roku niespodziewanie odżyć.
Max Payne Lektor oto linki:



| Właśnie, poproszę o transkrypcję. W ciągu ostatniego tygodnia
| wydzwoniłem na 0-20 około ośmiu godzin i bardzo boję się najbliższej
| faktury z TPSA :-)

| Brat Radia Z Twarzą się na temat gier komputerowych wypowiadał... Na
| początku to może i było śmieszne, ale im dłużej słuchałem, tym bardziej mnie
| szlag zaczynał trafiać...

Ciekawe z jakiego to powodu...

Czy jesteś ośmiolatkiem, który babra się w Quake'u, Diablo, GTA itepe?
Zapewne nie jesteś. Ale dzieciarnia w tym wieku właśnie sięga po
takie piękne i wysoce pedagogiczne pozycje.



Nt. szkodliwości czy nieszkodliwości gier komputerowych zazwyczaj się
nie odzywam, bo dzieci w wieku podatnym nie mam, a CTP nie jest mi już w
stanie zaszkodzić, klasyczny przykład opinii typu "nie mam zdania".
Siedzę sobie okrakiem na barykadzie. Ale dzisiaj...

Dzisiaj kolega przyniósł do roboty CD-Action z jakąś grą, bodajże
Kingpin czy jakoś tak. Rzuciłem okiem mimochodem. Leci sobie intro.
Pomijam fakt, że główny heros to jakiś menel, ale mniejsza z tym, na
wojnę nie chodzi się we fraku - to zdaje się jest jakiś FPP. Ale
pierwsze 5 minut to jakiś slang, a jedynym swojskim wyrazem jest
"madafakier". Sądząc po częstości występowania, wyraz ten i derywatywy
jego pełnią jednocześnie rolę podmiotu, orzeczenia oraz wszystkich
możliwych innych częśc zdania.

Pismo komputerowe CD-Action dostępne jest prawie we wszystkich kioskach.
Nie jest obłożone żadnym zakazem sprzedaży nieletnim. Kupuje więc
nieletni pismo komputerowe CD-Action. O ile w naszej mowie tego typu
wtręty są raczej wątpliwym szpanem niż potoczną mową, są kraje, gdzie po
angielsku mówi się na ulicach. Spędza więc taki ośmiolatek kilkaset
godzin w towarzystwie takich panów i co? I efekt pewnie jest podobny,
jak gdyby spędził te kilkaset godzin w towarzystwie szczeniaków
mówiących w podobny sposób. Mechanizm analogiczny, co dla ośmiolatka w
Polsce obcowanie z "muzyką" typu Paktofonika czy inne takie tam.

A potem dziwimy się, że "milcząca większość" nie jest w stanie sklecić
zdania po polsku bez użycia przerywników.

PS. Panowie z CD-A, zastanówcie się nad sobą...


Nt. szkodliwości czy nieszkodliwości gier komputerowych zazwyczaj się
nie odzywam, bo dzieci w wieku podatnym nie mam, a CTP nie jest mi już w
stanie zaszkodzić, klasyczny przykład opinii typu "nie mam zdania".
Siedzę sobie okrakiem na barykadzie. Ale dzisiaj...
Dzisiaj kolega przyniósł do roboty CD-Action z jakąś grą, bodajże
Kingpin czy jakoś tak.



Owszem - pełna wersja.

Rzuciłem okiem mimochodem. Leci sobie intro.
Pomijam fakt, że główny heros to jakiś menel, ale mniejsza z tym, na
wojnę nie chodzi się we fraku - to zdaje się jest jakiś FPP. Ale



Owszem - FPP

pierwsze 5 minut to jakiś slang, a jedynym swojskim wyrazem jest
"madafakier". Sądząc po częstości występowania, wyraz ten i derywatywy
jego pełnią jednocześnie rolę podmiotu, orzeczenia oraz wszystkich
możliwych innych częśc zdania.



Tyle tylko, że jeżeli chcesz, to możesz sobie to... wyłączyć...

Pismo komputerowe CD-Action dostępne jest prawie we wszystkich kioskach.
Nie jest obłożone żadnym zakazem sprzedaży nieletnim. Kupuje więc
nieletni pismo komputerowe CD-Action. O ile w naszej mowie tego typu
(ciach...)
A potem dziwimy się, że "milcząca większość" nie jest w stanie sklecić
zdania po polsku bez użycia przerywników.
PS. Panowie z CD-A, zastanówcie się nad sobą...



I tutaj się z Tobą zgodzę. CDA należy się raczej ochrzan niż pochwały. Tyle
tylko, że ciężko winić samego producenta gry... Tak przy okazji - moje
pudełko z Kingpin'em ma na okładce wymalowany znaczek "Mature - M" (co AFAIK
oznacza możliwość sprzedaży osobom mającym 17+ lat) oraz "Parental
Advisory - Explicit Content". Samą zawartość też możesz "wyłagodzić" - gra
już przy instalacji pyta, jak chcesz ją zainstalować... A dla CDA... Cóż -
Kingpin to dość znany tytuł...

-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy: pl.rec.gry.komputerowe.moderowana

Krotki opis: Moderowany odpowiednik prgk

Moderowana: TAK

Valgoerad)

Opis: Ze wzgledu na rosnace zainteresowanie internetem i powiekszajaca
sie liczbe mlodych i poczatkujacych internautow, grupa ma za zadanie
zebranie zaawansowanych uzytkownikow usenet'u pod jednym dachem i
stworzenie warunkow do kulturalnej wymiany OPINII i REFLEKSJI na temat
gier komputerowych. Grupa ma takze wskazac odpowiednia droge nowym
uzytkownikom usenet'u.

Grupa zajmuje się więc zarówno:
- szerszymi dyskusjami na temat gier i zjawisk z nimi związanych; przy
czym gry komputerowe rozumiane tu są jako pewna całość, kategoria
współczesnego przemysłu rozrywkowego
- rozważaniami nad konkretnymi grami i produktami

Grupa prgkm NIE służy rozwiązywaniu szczegółowych, partykularnych
problemów występujących w konkretnej grze. Mile widziane na grupie są
natomiast wszelkie posty dotyczące danej gry w sposób bardziej
syntetyczny. Pytania typu: "Jak przejsc poziom X w grze Y" lub
"Potrzebuję generator kodow do gry X" można kierowac na
pl.rec.gry.komputerowe.

Od postów zamieszczanych na grupie wymagane jest przynajmniej  minimum

pobudzające dyskusje) i zawierają jakąkolwiek argumentacje wspierającą
tezę autora. Z tych powodów posty typu "Q3 rulezzzz, a UT shit !!!!!"
nie będą dopuszczane.

Każda tematyka związana z szeroko rozumianymi grami komputerowymi jest
akceptowalna, tematy "Off Topic" sa dopuszczone, oczywiście po i tylko
po weryfikacji moderatora (nie da się uniknac "off topic'ow", kiedy
ludzie probuja wyrazic opinie o jednej i tej samej rzeczy (grze).

Jednoznacznie NIE BĘDĄ TOLEROWANE wszelkiego rodzaju ogloszenia
kupna/sprzedaży gier, w szczególności piratow, lub inne spamy o podobnym
charakterze. Na grupie prgkm nie są też dozwolone żadne insynuacje
osobiste.

Nie wskazane, choć dopuszczalne, są też dyskusje o grach na konsole, na
"klasyczne" komputery (Spectrum, Atari, Commodore, IBM 80286), ponieważ
do tego zostały stworzone oddzielne grupy dyskusyjne.      

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.gry.komputerowe
pl.rec.gry.komputerowe.sprzet
pl.rec.gry.komputerowe.klasyka

Czas trwania: 7 dni

------------------RFD-KONIEC-------------------------


pracy. Możesz mi tu sadzić różne mądrości nt profesjonalności Amigi 500, ale



Jest spora roznica w zastosowaniach komputera domowego i konsoli do
gier. Moze rzeczywiscie A500 wygladala jak konsola z klawiatura, ale
wczesniejsza A1000 mial bardziej profesjonalny ;-) wyglad
przypominajacy Comode 120D :-)

nie zmienisz faktu, że była ona projektowana jako konsola do gier, którą po



Nie - jako komputer do zatosowan domowych.

gier. Nie jestem specem od Amigi, ale wiem, że 3000 i 4000 to były już
naprawdę udane, silne komputery, ale o wartości komputera decyduje soft. A



Udane ale zbyt pozno.

tu, bagaż Amigi, jako komputera do grafiki, muzyki i gier sprowadziły te
modele do niszy, z której nie ma wyjścia. Nie ma softu - nie ma
użytkowników, a po jakimś czasie nie ma komputera...



Do pewnego momoentu soft byl w tych dzedzina aktualizowany i dobry.
Niestety polityka specow z C= sprowadzala sie do jaknajmniejszych
nakladow na R&D i wyciskania ostatnich groszy ze sprzedazy starszych
modeli. Brak nakladow spowodowal wreszcie sytuacje taka, ze Amiga
stawala sie komputerem zacofanym. A na taki sprzet nikt softu nie
pisze.
W czasach swojej swietnosci w dzidzinach o ktorych piszesz nie bylo
jej rownych, a przeciez nikt nie zaprzestanie nagle pisania softu na
sprzet w swej klasie uwazany za najlepszy i powszechnie uzywany.

Amiga to zapewne świetny komputer do zabawy, edukacji, prac z muzyką i
obrazem. Żadna z tych rzeczy (oczywiscie, poza grami- dawno temu...) nigdy
mnie nie pociągała. Przesiadłem się z C-128 D na peceta najwcześniej, jak
tylko mogłem. Z początku trochę żałowałem (brak dobrych gier), ale sam
wiesz, jak szybko się to zmieniło...Teraz widzę, że to była dobra decyzja.



Gry....   Jakos nie zauwazasz, ze to wlasnie one potrafia doskonale
ciagnac za uszy sprzedaz komputera. Na poczatku bylo ich na Amige
mnostwo. Niestety Piece byly coraz mocniejsze i mozna bylo pisac na
nie bardziej wymagajace gry, a ami sie zetarzala a kto bedzie na taki
staroc pisal cokolwiek.

Pozdro
GLide

PS. W swietle Twoich studiow PC byl rzeczywiscie dobrym wyborem, ale
dla mnie np. wtedy niekoniecznie - mialem rozne ciagoty do gafiki i
muzyki (troche mi toego zostalo) i blaszak absolutnie nie spelnilby
moich oczekiwan.



| Primo po pierwsze: To że są "dyskutowane prawie wyłącznie komputerowe"
| jeszcze o niczym nie świadczy. Opis dopuszcza strategiczne gry planszowe i
| tylko od zaangażowania zwolenników planszówek zależy ilość postów na tej
| grupie.

Nie. Gier komputerowych zawsze bedzie wiecej niz planszowych a sa to
zupelnie inne dziedziny. Powinno sie IMHO wyrzucic planszowki z prgs. Kazdy
kto sie planszowkami interesuje tonie tam po prostu w morzu wypowiedzi nt
gier komputerowych, co skutecznie uniemozliwia zawiazanie jakiejkolwiek
sensownej dyskusji.

| Jeśli postów nie ma, to znaczy, że nie ma zainteresowania. Ergo -
| grupa nie jest potrzebna.

Twoje rozumowanie jest mylne, z ilosci postow nie wynika brak
zainteresowania. Ilosc gier komputerowych (i ich fanow) zawsze bedzie
wieksza niz gier planszowych, co nie znaczy, ze tych drugich powinno sie
dyskryminowac. W obecnej chwili po prostu NIE DA SIE dyskutowac o
planszowkach na prgs, to jest prosty fakt.



Jak dlugo czytales prgs?
Bo jakos od miesiaca czy nawet dwoch (tyle czasu ja czytam) nie widze
tam zadnego "morza wypowiedzi nt gier komputerowych".

Co do reszty argumentow "za" to w mniejszym lub wiekszym stopniu zgadzam
sie z Toba. Grupa powinna powstac.
Aczkolwiek mysle, ze chcesz ja zalozyc (w duzej mierze) po to, aby
zwiekszyc sprzedaz w swoim sklepie.
To, ze, przy okazji, "zrobisz dobrze" fanom planszowek (o ile
rzeczywiscie jest ich tak duzo) to sprawa uboczna.
Oczywiscie nie neguje tego, ze mozesz byc fanem planszowek i chcesz miec
grupe, na ktorej mozesz podyskutowac.

onet.pl
Rząd bierze się za brutalne gry komputerowe
"Rzeczpospolita": Sprzedawcy gier komputerowych będą musieli drukować na pudełkach informacje, czy grą mogą się bawić dzieci - zapowiada Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.
Jak pisze "Rzeczpospolita", ministerstwo właśnie zaczęło pracę nad projektem ustawy, która nakaże dystrybutorom gier wprowadzanie oznaczeń w widocznych miejscach. - Możliwe są dwa rozwiązania: skorzystanie z systemu PEGI albo wprowadzenie nowego. Na razie skłaniamy się do pierwszej opcji - mówi wiceminister Joanna Kluzik- Rostkowska.

W Polsce nie ma przepisów, które kazałyby dystrybutorom ostrzegać na pudełkach, że w grze są sceny przemocy i że jest nieodpowiednia dla dzieci. Dziś najwięksi polscy dystrybutorzy oprogramowania dobrowolnie korzystają z oznaczeń tzw. systemu PEGI, który obowiązuje w 16 krajach Unii Europejskiej. Zgodnie z nim każda gra komputerowa ma w lewym dolnym rogu opakowania cyfrę oznaczającą minimalny wiek dzieci, dla których jest przeznaczona. Na okładce jest też informacja, czy gra zawiera np. elementy przemocy, seksu, dyskryminacji czy niecenzuralne słownictwo. Gry ocenia specjalna komisja, płacą za to ich producenci.

To, że większość polskich dystrybutorów umieszcza informacje PEGI na okładkach, nie znaczy, że w sklepie zobaczą je klienci. - Nie ma gwarancji, że oznaczenia PEGI nie zostaną na przykład zaklejone na pudełku przez sprzedawcę, który umieści tam własną nalepkę informacyjną. Niestety, to się zdarza - mówi Adam Piesiak z firmy Cenega Poland, dystrybutora gier komputerowych.

Według "Rz", liczba brutalnych gier komputerowych rośnie: według raportu amerykańskiej organizacji ESA 16 proc. wszystkich gier nie powinno trafiać do komputerów i konsol dzieci w wieku poniżej 17 lat. Niektóre kraje, np. Australia, w ogóle zakazują sprzedaży najbardziej krwawych tytułów. Tracą na tym producenci gier i ich sprzedawcy - zakaz sprzedaży w Australii i Nowej Zelandii gry komputerowej Manhunt (uznanej za najkrwawszą grę komputerową 2004 r.) przyniósł im ok. 20 mln dolarów strat.

Ministerstwo zapowiada, że projekt obowiązkowych oznaczeń będzie konsultowało z największymi producentami i dystrybutorami oprogramowania w kraju. Do Sejmu projekt trafi w lipcu.

Chciałem zminimalizować mój udział w tej dyskusji, ale poziom absurdu, który powoli osiąga, jednak jakoś mnie przyciąga. ;-)

nie odważyłbym się nigdy powiedzieć, ze jakaś gra jest absolutnie mierna i że powinno się ją schować, żeby jej nikt nie widział



Brawo! Witaj w świecie tak zwanej skali 7-9. O dziwo na świecie panuje teraz trend (szczególnie w recenzjach gier komputerowych), żeby dawać wszystkiemu oceny między 7, a 9, bo recenzenci właśnie boją się powiedzieć, że coś jest do kitu, nie umieją tego wyrazić, nie chcą podpadać wydawcy - whatever. W każdym razie kupującemu taki przedział ocen absolutnie nic nie mówi, a dla kogo są one w pierwszej kolejności przeznaczone?

szacunku dla co najmniej kilku, którzy jednak się starali



LOL! To nie jest zadaniem recenzenta. Myślisz, że jak z jakiejś gry wychodzi knot, to dlatego, że autor się nie starał/chciał wydać knota itp.? W 99% przypadków ludzie zabierają się za tworzenie gry z dobrymi chęciami, chcą zrobić naprawdę fajną planszówkę/grę komputerową - co im często z wielu różnych przyczyn nie wychodzi. Odczuwanie szacunku to jedna sprawa, a nazywanie rzeczy po imieniu to druga. Zadaniem recenzenta nie jest "odczuwanie szacunku do projektanta", tylko możliwie obiektywna ocena produktu. Recenzent nie ma praktycznie żadnych zobowiązań w stosunku do wydawcy, ba, nie powinien ich mieć, bo to automatycznie skrzywi jego opinię - recenzent odpowiada przede wszystkim przed klientem.

Swoją drogą westwood poruszył pewną bardzo istotną sprawę - kłótnie samego wydawnictwa z klientami/recenzentami na forum. Mogę obwinić za to tylko brak doświadczenia wydawniczego, ale jest to faktycznie CAŁKOWITY brak profesjonalizmu. Powiedzonko "klient nasz pan" ma pewien głębszy sens, którego ktoś tutaj może nie rozumie. W momencie, w którym wypuszczono na rynek jakiś produkt i klienci zaczynają go oceniać rola wydawnictwa jest niemal skończona. Może swój produkt reklamować itp., ale do jasnej ciasnej NIE kłócić się z klientami - jest to jakiś totalny absurd. Jeżeli ludziom gra się nie podoba, to trzeba cierpliwie czekać aż pojawią się jednak jacyś jej zwolennicy, a jeżeli się nie pojawią, to wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski. Zapewniam, że takie kłótliwe nastawienie w żadnym wypadku nie zachęci nikogo do kupna danej rzeczy, nawet jeżeli odniesie się (w swoim mniemaniu) "moralne zwycięstwo". Jakoś nie mam ochoty na zakup kolejnych gier wydawnictwa Pole Position, jeżeli trzeba za nie płacić i potem jeszcze dyskutować z wydawcą czy są beznadziejne, czy nie, bo nie potrafi on zaakceptować różnych opinii, siedzieć cicho i po prostu liczyć na jak najlepszą sprzedaż oraz to, że produkt sam się obroni (i znajdzie swoich zwolenników), jeżeli faktycznie jest dobry.
No i do tego polskie wydania są nieco/dużo tańsze, co jest chyba głównym motywem pchającym do zakupu. Jednakże to co napisałem pisze z perspektywy gracza.


I tutaj się właśnie niezbyt zgodzę. Przykład Galakty, która robi świetną robotę na polskim rynku - choćby wydanie Osadników i teraz dodatku Żeglarze.
Cena identyczna/porównywalna jak w Niemczech. Szukając analogii z rynkiem gier komputerowych przypomina mi to początki lat 90 i firmę IPS. Wydawali gry praktycznie w cenie gier na zachodzie. Pamiętam choćby Diablo I za 190 pln, które kupiłem.
Wolumen sprzedaży marny, takie też zyski. Natomiast teraz ? Teraz nową gierkę na PC najczęściej można kupić za 100 pln. Tytuły, które mają rok, czy dwa nawet za 20 pln!
Teraz gry komputerowe są dużo tańsze niż na Zachodzie Europy. Sprzedaż też jest dużo wyższa, zyski pewno też
Niestety, aby tak było niezbędne jest właśnie spolszczenie.

W przypadku planszówzek spolszczanie RACZEJ wychodzi na dobre dla samego gracza. Niestety w przypadku gier komputerowych, nie zawsze. Wiele gier nie posiadam oryginalnych, bo za cholere nie kupie Polkich edycji, które są, jakby to ująć, totalnie @#$#&*$!!!


Ano to fakt. Tłumaczenia są często beznadziejne, ale to jedyny sposób na sprzedawanie gier Polakom po "polskich" cenach. Dystrybutorzy i producenci zakładają (i słusznie), że Niemiec nie kupi gry polsko-języcznej, nawet pomimo tego, że w Polsce kosztuje 50pln, a w Niemczech 50Euro.
Rynek gier planszowych nie ma takiego prostego mechanizmu obrony: weźmy Osadników. Na upartego Niemiec mógły kupić ich w Polsce (jeśli byliby tańsi a nie są!) i samodzielnie dorobić karty postępu Ale...
po pierwsze: chyba byłyby to jakieś maniakalne jednostki
po drugie: Osadnicy to żadna nowość za naszą zachodnią granicą Zostali już daaaawno temu wydani i wielu chętnych na taki zakup nie będzie.

Podsumowanie:
Miejmy nadzieję, że gdy rodzimi wydawcy dorobią się choć trochę na pasjonatach i zdobędą siłę przebicia w negocjacjach z zagranicznymi autorami gier, to wynegocjują drastyczne obniżki cen dla polskiego rynku, dokładnie tak jak miało to miejsce w przypadku gier komputerowych dla PC.

P.S. Witam wszystkich forumowiczów, to mój pierwszy post tutaj

STYCZNIOWE WYDANIE „AUTO TUNING ŚWIAT” JUŻ W SPRZEDAŻY!
Dobrze jest zacząć nowy rok od zmian, zwłaszcza tych na lepsze. Na dobry początek „Auto Tuning Świat” przygotował więc dla swoich Czytelników niespodziankę – dodatkowych 16 stron!!! Teraz na całych, okrąglutkich 100 stronach możecie rozkoszować się aktualnymi wieściami ze świata tuningu, prezentacjami odjazdowych aut, a także poznawać tajniki zabudowy car audio i modyfikacji mechanicznych. I jeszcze coś extra!!! Nowe działy, w których będziecie mogli przeczytać o tym, co teraz modne i godne zauważenia. Zajrzyjcie więc na strony, gdzie prezentujemy HITY, czyli nowinki, gadżety i ciekawostki z różnych branż. Zupełnie nowy segment tematyczny to OFF ROAD, który zapewni Wam jeszcze większą dawkę rozrywki i kultury. Zamieszczane w nim będą informacje dotyczące filmu, muzyki, książek i gier komputerowych. W realizacji modyfikacji Waszych aut pomocna będzie na pewno AUDIORECENZJA i TESTER. Nie pozostaje więc nic innego, jak czytać, tuningować, a w międzyczasie relaksować się z „Auto Tuning Świat”!
W NUMERZE:
NOWOŚĆI
Essen 2005
Akcesoria
Inspiracje
Hity
TUNING
Mitsubishi Eclipse - Klasyczny Street Racer
Mercedes CLK AMG DTM - Moc absolutna
Honda Civic - Black & Gold
Ford Shelby Cobra - Z piekła rodem
Ford Scorpio - Atak skorpiona
Mini Cooper S Vsport - Supremini
VW New Beetle - Wakacyjne wspomnienie
VIRTUAL TUNING
AMERICAN ZONE – PREZENTACJA
Ford Focus - Green
CAR AUDIO
FAKTY
Kluby, relacje z imprez i spotkań tuningowców, zapowiedzi
OFF ROAD
Kino, rozrywka, gry komputerowe...
TAJEMNICE KIEROWNICY
AKADEMIA TUNINGU
Anomalia w tuningu dolotu i wylotu
Programowalny komputer wtrysku i zapłonu
TESTER
Ibiza Cupra R?
ARESY FIRM TUNINGOWYCH
ROZSTRZYGNIĘCIE WIELKIEGO KONKURSU
ZŁOMOWISKO
Nie chcę kontynuwoać dyskusji o konsolach, dodam tylko, że moja wypowiedź była ironią do wypowiedzi "tego kolesia którego nicku nie pamiętam, ale mówił, że gry są mało rozbudowane przez konsole".

@Pita - atakujesz PC'towców zbyt.... agresywnie, mi zarzucałeś brak własnego zdania, natomiast jeśli ktoś niezgdadza się z twoim, to albo jest dzieckiem, albo jest głupi.

@Mr. Ofca - Pita jest chyba starszy od ciebie.

Przedstawiłem że 80% sprzedaży = 80% graczy wybiera konsole.


Dziwne... pozostałe 20% to PC? Jeśli tak to podejrzewam iż to dlatego, że w Ameryce (jeśli to % z całego świata) każdy dzieciak ma Xbox'a, każdy rodzic ma Mac'a (który, nie ukrywajmy do gier się nadaje gorzej niż PC), a w sklepach komputerowych nie kupisz kabla bez komputera - I NIE DYSKUTUJĘ NA TEMAT KONSOL TO TYLKO MOJE SPOSTRZEŻENIA ODNOŚNIE TYCH DANYCH, nie ukrywam, ja i moi znajomi* wolimy, i częściej korzystamy (a nawet gramy) na PC'tach. Nie chce mi się dyskutować na ten temat, bo wiem, że nikogo nie przekonam do moich racji (zresztą wcześniej nawet nie próbowałem, pisałem tylko "ja wole PC", a i tak zostałem zjechany)

* A szczerze mówiąc Ci co mają konsole nie potrafią NICZEGO na PC, i (nie tylko moje spostrzeżenia) są raczej z tych mniej inteligentnych. Dresik, fajka i łysa główka, albo bida i PSX. (wcale nie opisuję tak konsolowców, tylko ja mieszkam w takim chrym mieście)

EDIT: AAAAA nie mogę wytrzymać:

Dla Was Witcher jest grą roku bo nie graliście w 10% dobrych gier z 2k7.


Grałem w ME i wolę Witchera, może dlatego iż jest oparty na prozie Sapka, ale jednak.
Popatrz na liste najlepiej sprzedających się gier wszechczasów - tam gdzie samo Playstation 2 ma ponad 100 gier, które przekorczyły milion sprzedanych ezgemplarzy, tam PC ma ich...koło 30stu.


Tylko, że pierwszy lepszy PC'towy pirat otwiera CDA, patrzy co dobrego wyszło w tym miesiącu odpala eMule i..... po 24 godzinach ma AC :/

To samo co do sprzedaży sprzętu... Jeśli ktoś miał PS, to po iluś tam latach musi kupić PS2 itd. a na PC jednak wiele osób poprostu dokupuje części.

No i wolałbym mówić o standardach polskich.
Jako spec w dziedzinie sprzedaży nie radziłbym kupować tego komputera
Już tłumaczę dlaczego
Po pierwsze procek z grafą razem kosztują koło 700zł Pozostaje 400zł na reszte części, a jeszcze sprzedający musi opłacić koszt wystawienia na allegro, no i musi na tym zarobić. Wobec tego reszta podzespołów w tym kompie będzie bardzo słabej jakości. Przy czym spadnie wydajność całego komputera.

Po drugie brak informacji o pojemności twardego dysku. Zauważył to ktoś? No właśnie... a takiej informacji, zresztą bardzo istotnej informacji brakuje. Oferta jest tak przedstawiona, aby skierować potencjalnego kupca na to co mocne w tym zestawie i ograniczyć minusy. Według mnie dysk będzie wynosił 120GB (max. 160GB) Wiem po sobie, że dysk 120GB w dzisiejszych czasach to o wiele za mało. Sam posiadam 400GB i mi się już kończy wolne miejsce. Dlatego ta informacja została sprytnie ukryta.

Po trzecie jakoś 81 komentarzy negatywnych, które daje zadowolenie 99% to jednak za dużo. Jest dużo więcej pewniejszych sprzedawców sprzedających komputery, więc na pewno sobie coś wybierzesz :) Najlepiej poszukaj sprzedawców ze swojego miasta, aby nie było problemów z przesyłka. Wtedy komputer nie ulegnie żadnej usterce, a i w razie problemów łatwiej będzie skorzystać z gwarancji

Po czwarte jeżeli chcesz kupić kompa głównie do gier to nie radziłbym szukać kompa za ledwo ponad tysiąć PLN, tylko zainwestować w kompa za mniej więcej 2000 PLN Szczególnie, jeżeli zależy Ci, aby działały na nim najnowsze gry. Bo takiego kompa za mniej więcej 1000 PLN nie przeznaczysz na najnowsze gry, bo po prostu Ci takie nie pójdą.

Tyle ode mnie :) Jeżeli ktoś chce to może się do moich uwag ustosunkować
BunkierW - Internet Caffe

Kawiarenka internetowa BunkierW oferuje klientom:

· 17 stanowisk komputerowych z systemem operacyjnym " Windows XP " i podłączonym internetem (2 Mbit/sek). Każde stanowisko ma w swoim posiadaniu słuchawki oraz spory wybór gier dla dzieci, młodzieży i osób starszych.

· Na 6 stanowiskach mamy dodatkowo jako jedyna " Internet Cafe " odtwarzacze DVD.

· Oferujemy również skanowanie i drukowanie ( full color ).

· Archiwizację danych.

· Dla młodszych klientów i nie tylko: Konsole PS i X-box z róznego rodzaju grami.

· Sprzedaż płyt CD oraz DVD.

· Sprzedaż zimnych napoi, słodyczy oraz lodów.

· Sprzedaż części komputerowych.

· Serwis komputerowy.

· Komis komputerowy.

· Turnieje Gier Komputerowych

Niebawem zostanie wprowadzony specjalny program mający na celu nauczyć naszych klientów i nie tylko ich, obsługi komputera, programów różnego typu oraz poruszania się w Świecie internetu. Nauczanie rozpoczniemy od stopnia podstawowego, niezależnie od tego czy 1-2 osoby będą to już umiały. Ten program ma na celu nauczyć każdą jedną osobę.

Również będziemy chcieli wspomóc studentów, więc niedługo będą mogli u nas zrobić:
a) Ksero
b) Bindowanie
c) Laminowanie

Również:
Zapraszamy na porady i konsultacji FengShui. Wykorzystaj feng shui do poprawy Twojego szczęścia i bogactwa.

Zapraszamy na stronę o FengShui.

Cennik:

Czas:

1h - 2,5zł

2,5 - 5zł

4h - 7,5zł

Karnety:

5 h - 9zł + GRATIS

10h - 15zł + GRATIS

20h - 30zł + GRATIS

30h - 40zł + GRATIS

Utrwalanie danych na nośnikach CD / DVD:

- na płycie zakupionej w cafe: 0,50zł

- na płycie Klienta: 1,00zł
      Programy spod lady
      Białostoczanin produkował nielegalne kopie oprogramowań, gier
komputerowych, filmów i płyt. Były sprzedawane w sklepach, w centrum
Białegostoku

      W białostockich Starosielcach policjanci rozbili prawdziwą fabrykę
nielegalnych programów komputerowych. Pirackie oprogramowanie trafiało do
sklepów. Płyty CD z programami zarekwirowane przez policję warte są prawie
300 tysięcy złotych.

      Manufakturę, mieszczącą się w prywatnym domu przy ul. Kubańskiej w
Białymstoku odwiedzieli we wtorek policjanci z wydziału do walki z
przestępczością gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji, funkcjonariusze V
Komisariatu i pracownicy Lega Artis Servis. Przeszukali nie tylko ten dom,
ale też dwa sklepy z wyposażeniem wnętrz w centrum miasta.

      Dochodowa fabryczka
      W mieszkaniu, należącym do fałszerza - 35-letniego prywatnego
przedsiębiorcy, znaleźli sprzęt komputerowy, katalogi wyprodukowanych
programów i ponad 1600 płyt CD z nielegalnym oprogramowaniem o wartości
prawie 300 tysięcy złotych. Zabezpieczyli sprzęt służący do produkcji
nielegalnych kopii: trzy komputery i jeden twardy dysk.
      Robert Wróblewski, naczelnik wydziału "pg" Komendy Wojewódzkiej
Policji wyjaśnił, że właściciel fabryki pirackiego oprogramowania
współpracował ze śródmiejskimi sklepami, gdzie pozostawiał listy
skopiowanych płyt oraz oferty dla wtajemniczonych klientów.
      Było w czym wybierać. wszystkie znalezione gry były rynkowymi
nowościami, filmy na płytach to też przeważnie hity, np. najnowsze produkcje
Disneya.

      Tanie kopie
      Właścicielowi fabryczki pirackich kopii przedstawiony został zarzut
nielegalnej produkcji i sprzedaży oprogramowań komputerowych, za co grozi
nawet kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
      Policja nie wie jaszcze dokładnie, od kiedy 35-letni fałszerz
komputerowy prowadził nielegalny interes. Podejrzewa, że było to nawet kilku
lat.
      - To proceder na dużą skalę. Pirackie kopie sprzedawane były po
dziesięciokrotnie niższej cenie od rynkowej - mówi podinsp. Piotr Rudnicki,
rzecznik komendanta miejskiego policji w Białymstoku.

      Piraci z Wasilkowa
      W tym roku podlascy policjanci rozbili w rejonie Białegostoku trzy
pirackie manufaktury.
      Na przykład pod koniec lutego funkcjonariusze zatrzymali dwóch
30-letnich mieszkańców Wasilkowa, podejrzanych o handel kopiami. Obaj są
przedsiębiorcami; jeden ma sklep z tekstyliami w Białymstoku, drugi salon
gier. Dorabiali na boku, kopiując na zamówienie zaufanych klientów pirackie
programy komputerowe, filmy, gry oraz programy do łamania zabezpieczeń
telewizji cyfrowych.
      Policjanci ocenili, że właściciele pirackich manufaktur mogli zarobić
w ciągu półtora roku około 700 tysięcy złotych.


| Poczekaj do końca września ! to 6600 kupisz za 980 zł

wow a skund takie info?



40% więcej mocy obliczeniowej przy zużyciu prądu mniejszym o 40% - tak w
skrócie Intel opisuje najnowszą generację swoich procesorów. Dziesiątka
nowych modeli trafiła właśnie do sprzedaży. Na polskim rynku komputery
stacjonarne wyposażone w Intel Core 2 Duo pojawią się na początku sierpnia, a
notebooki kilka tygodni później.

Nie przypadkiem miliony widzów oglądających wyścigi Formuły 1 na węgierskim
Hungaroringu mogły zobaczyć reklamę Intela na bolidzie Roberta Kubicy - to
jednoznaczne powiązanie możliwości i szybkości nowych procesorów z osiągami
najszybszych samochodów wyścigowych.

Równie bezprecedensowy jak osiągi nowych produktów Intela jest ich rodowód.
Do tej pory procesory stosowane w komputerach przenośnych były mniej wydajne
od swoich stacjonarnych "braci", gdyż projektanci zawsze musieli wybierać
między niskim zużyciem energii a wydajnością obliczeniową. Tymczasem Intel
Core 2 Duo to spadkobierca architektury Pentium-M - procesora
zaprojektowanego specjalnie dla platform mobilnych.

Dwa rdzenie w standardzie

Konkurencja - czyli AMD - wciąż produkuje procesory o "starej" architekturze
90 nm. Intel wskazuje kierunek rozwoju procesorów: architektura 65 nanometrów
i dwa rdzenie. Dzięki temu możliwa jest praca na kilku jednocześnie otwartych
aplikacjach bez utraty jej płynności. Czy to zbytek? Cóż, wystarczy
przypomnieć sobie jak chodzący w tle program antywirusowy potrafi "zamulić"
komputer na dobre kilkanaście minut. Tymczasem dwurdzeniowy procesor Core 2
Duo potrafi wykonać do czterech komend jednocześnie.

W przypadku wersji dla notebooków, ważna jest możliwość współdzielenia
pamięci podręcznej procesora przez oba rdzenie. Jeśli użytkownik potrzebuje
wydłużyć czas pracy notebooka, procesor "uśpi" jeden z rdzeni, za to drugi
wciąż będzie miał dostęp do całej pamięci, co ma kapitalne znaczenie dla
wydajności. Ma to znaczenie również w komputerach stacjonarnych: dzięki temu
obniża się zużycie prądu (niższe rachunki) i poprawia się komfort pracy
(cichsza praca wentylatora mniej obciążonego zasilacza).

Na razie nowe procesory Intela pracują tylko z chipsetami tego producenta, z
serii 965 i 975 dla komputerów stacjonarnych i 945 dla komputerów mobilnych.
Co ważne, Intel (w przeciwieństwie do AMD), nie wymusza na użytkownikach
wymiany płyty głównej - Core 2 Duo pasują do tego samego gniazda LGA 775 co
wcześniejsze Pentium 4 D. Jego konstrukcja (brak tradycyjnych pinów,
czyli "nóżek") czyni go bardziej odpornym na uszkodzenia mechaniczne.

Intel miażdży konkurencję

Wyniki testów wydajności są jednoznaczne - do profesjonalnych zastosować
Intel oferuje obecnie najmocniejsze procesory na rynku. Główny konkurent,
czyli AMD ze swoimi Athlonami64 X2 i FX może co najwyżej obronić swoją
pozycję na rynku graczy komputerowych (bo wydajność komputera do gier
budowana jest przede wszystkim na jego karcie graficznej, a nie mocy
procesora), jednak moc obliczeniowa nowych Core 2 Duo jest większa średnio o
20% od produktów AMD - jak wynika z testów przeprowadzonych przez prestiżowe
magazyny komputerowe - CHIP (8/2006) i Enter (9/2006). Najłatwiej różnicę
wychwycić w grach, które są dobrym wskaźnikiem "mocy" komputerów - w
kultowym "Far Cry" procesor Intela miażdży AMD, pozwalając generować aż 122
klatki obrazu na sekundę, wobec zaledwie 88 u konkurenta (test przeprowadzny
przez redakcję CHIP-a).

Mimo zachęcających wyników, warto poczekać z zakupem tych procesorów do czasu
ustabilizowania się ich cen detalicznych - obecnie są one nawet o 50% wyższe
niż ceny zalecane przez Intel Polska. Szaleństwo cen w sklepach dealerskich
nie powinno potrwać dłużej niż do końca września.

Procesory dla komputerów stacjonarnych

Model Taktowanie Sugerowana cena
Intel Core 2 Extreme 2,93 GHz 3100 zł
Intel Core 2 Duo E6700 2,66 GHz 1640 zł
Intel Core 2 Duo E6600 2,40 GHz 980 zł
Intel Core 2 Duo E6400 2,13 GHz 690 zł
Intel Core 2 Duo E6300 1,86 GHz 570 zł
Procesory dla komputerów mobilnych

Intel Core 2 Duo T7600 2,33 GHz Na razie nieustalona
Intel Core 2 Duo T7400 2,16 GHz Na razie nieustalona
Intel Core 2 Duo T7200 2,00 GHz Na razie nieustalona
Intel Core 2 Duo T5600 1,86 GHz Na razie nieustalona
Intel Core 2 Duo T5500 1,66 GHz Na razie nieustalona


zerknięcie na ten tekst może wyłapiecie jeszcze jakieś nieścisłości i coś co
może jest warte opisania, sprecyzowania.
Z góry dzięki.

-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy: pl.rec.gry.konsole

Krótki opis: Konsolowcy wszystkich platform laczcie sie

Moderowana: Nie

Opis: Konsole jakie są każdy widzi. Głównie służą do grania, ale każdego
dnia
ich możliwości są rozszerzane zarówno przez producentów jak i domorosłych
amatorów. Konsole przestają być jedynie platformą do gier ale również
centrum
domowej rozrywki.
Tutaj miłośnicy konsol mogą spotkać ludzi dzielących ich pasję i
podystkutować
o wspólnym hobby.

Przykładowe tematy:
- Gry, konsole i akcesoria- recenzje, wrażenia i problemy;

piszczy;
- Dopuszczane są też tematy na temat sprzętu RTV i audio ale tylko w ścisłym
powiązaniu z tematyką konsol.

Tematy zabronione:
- Piractwo i wszystko co wiąże się z piractwem tj. łamaniem polskiego prawa
i praw autorskich. Dyskusje na temat możliwości i sposobów powielania i
korzystania z nielegalnego oprogramowania. Zapytania w rodzaju
"Jak przerobić konsolę?" (również w sposób nie przewidujący fizycznej
ingerencji), "Jak uruchomić "kopie zapasową"?", jak również pytania
"Skąd ściągnąć grę ...?", "Jaki chip jest najlepszy?",
"Mam przerobioną konsolę, czemu nie działa?" itp. itd.;
- Tematy związane z grami stricte komputerowymi- na tego typu dyskusje są
już odpowiednie miejsca w hierarchi pl.*

Należy unikać tzw. "flejmów". Ich wywoływanie z premedytacją przez
obrażanie innych grupowiczów, platform (w tym PC) lub prowokowanie grupy
poruszaniem tematów zabronionych nie jest tolerowane. Nie wolno agitować,
każdy ma swoją ulubioną platformę i dla niego ona jest odpowiednia.
Posiadanie innej konsoli/platformy nie może być powodem do obrażania i
nagabywania innych grupowiczów. Należy pamiętać, że w tym wypadku gry sa
najważniejsze, kwestia sprzętu jest drugorzędną.

Zabronione jest także wysyłanie listów z binariami tzn. z wszelkiego rodzaju
załącznikami, programami czy zdjęciami oraz w formacie Html.
W razie zamieszczania ogłoszeń reklamowych lub kupna/sprzedaży należy je
wyraźnie oznaczyć poprzez dodanie [OGLOSZENIE] w temacie.
Takie ogłoszenia mogą się pojawić sporadycznie (w odstępach nie mniejszych
niż 7 dni) i muszą być ściśle powiązane z tematyką grupy, nie mogą też
przekraczać wielkości 4kb. Cała oferta powinna zostać wysłana jako jednolita
wiadomość.

Poleca się wysłać listy "czystym" tekstem, w kodowaniu ISO-8859-2 biorąc
pod uwagę wszelkie zalecenia netykiety. Przed zadaniem pytania na forum
należy
zapoznać się z archiwum i FAQ grupy.

Uzasadnienie: Ze względu na ubogość starego opisu i związanych z nią rosnące
napięcia co do dozwolonych tematów, głównie co do kwestii piractwa
softwareowego
uznałem, iż należy opis zaktualizować aby uniknąć w przyszłości
jakichkolwiek
utarczek na ten temat.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.gry.konsole
pl.rec.gry.komputerowe
pl.rec.gry.komputerowe.sprzet

Czas trwania: Dwa tygodnie (14 Dni)
-----------------RFD-KONIEC-------------------------


| | Moim zdaniem wystarczylyby czasem bannery do strony sadu ze znanych
| | portali... A na stronie SADu jakies sympatyczne promocje iPodow Mini
| | iMacow (teoretycznie to tam sie zdarza tylko zbyt duzo danych jest
| | nieaktualnych) i niusy pokazujace ze w tym kraju to sie da uzywac
| | (chocby jak ten)...
| Problem w tym, że w tzw. przeciętnych warunkach domowych w _tym_ kraju
| tego nie da się używać. Brakuje oferty oprogramowania.
| Ale tej oferty w tym samym stopniu brakuje w kazdym kraju i jakos sie
| sprzedaje nie?
| No właśnie nie. Rozejrzyj się w ofercie oprogramowania w innych krajach.
| Chcesz to porównywać z naszą ofertą?
No i? Czego brakuje? Jestem akurat w Szwecji i pod moim hotelem jest sklep
makowy chetnie podyskutuje...



Słowniki, multimedia, programy edukacyjne wydane _po polsku_ - tak, wiem że
to żaden argument, bo w tym szwedzkim sklepie też ich nie uświadczysz.

| Poza tym przecietne warunki domowe domu do ktorego kupuje
| sie maka
| E, moment. Mówimy o domach, do których kupuje się Maki, czy o domach, do
| których Maki mogłyby dopiero być kupowane?
Toc caly czas probuje powiedziec, ze wiecej ludzi moze miec maki niz sie
to co poniektorym wydaje (lacznie z dystrybutorem), nie?



No to dlaczego podajesz jako przykład tych, którzy już te Maki mają.
Przecież to oczywiste, że skoro je kupili, to one spełniają ich
oczekiwania. Problemem jest "ta reszta", dla której system + iLife to za
mało.

| czesto nie potrzebuja nic poza iLife'm (jest po polsku) dodanym
| do komputera officem (ma polski slownik)
| Dodanym? Chyba dokupionym.
Z pospiechu, badz lenistwa nie postawilem przecinkow. Dodany byl ilife.
| mplayera (jest po polsku)
| przegladarka (tez zdaje sie spolszczona). CO wiecej dostajesz jakis
| program do ksiegowosci
| Jakiś to niezłe określenie.
Calkiem niezly dobrej klasy wykracza znacznie ponad wymagania domowe. W
ilu domach wogole myslisz o czyms takim? A tu masz od reki.



Po polsku, dostosowane do polskich warunków?

Dodane jest
zdaje sie zawsze AppleWorks...



Nie jest.

| i pare gier.
| Znaczy dwie?
Lub trzy. Nie wiem ile tera dodaja... A jeszcze encyklopedia Worldbook.



No super. Jest to bardzo cenne źródło wiedzy, chociaż trochę ograniczone w
zakresie informacji, że tak powiem, lokalnych.

| Czego jeszcze brakuje Ci do
| przecietnych warunkow domowych?
| Słowniki, programy edukacyjne, gry - przecież pisałem.
Slowniki? Jakich nie mozesz kupic?



Słownik języka polskiego, wyrazów obcych, ortograficzny, poprawnej
polszczyzny - żeby wymienić tylko ofertę PWN.

Programy edukacyjne? Ile programow
edukacyjnych kupuje przecietny polski dom?



No ile IYHO?

Tyle akurat jest...



Doprawdy? Encyklopedia po polsku jakaś jest? Słowniki języków obcych? Nawet
do użycia nakładki na Collinsa potrzebujesz plików z zainstalowanej wersji
pecetycznej. No i raptem 4 czy 5 tytułów YDP dla szkół i to wyłącznie w
zakresie początkowego okresu nauczania szkół podstawowych.

Gry? W ilu przecietnych domach dorosly uzytkownik ma czas na granie w tyle
gier ile jest oferowanych na PC?



Dorosły użytkownik? Maki są tylko dla dorosłych?

Poza tym sa konsole do gier. Ja na maka
mam kilka, a gram moze w dwie raz od dzwonu. Z reguly dema mi starczaja
dostepne z internetu, jesli nie starcza to klikam w demie na link i
zamawiam... Wymyslasz....



No tak, Ty to doskonały przykład rynku :D

| Dodam ze popyt tez czesto generuje podaz. Jezeli wiecej makow by sie
| sprzedawalo wiecej chetnych byloby pisac programy.
| Ale żeby się więcej sprzedawało to musiałyby istnieć programy, których
| nie ma. Sorry.

Zeby sie wiecej sprzedawalo to musi byc promocja nie programy...



Jasne. Promocja pokazująca TVN 24, bo to jest najważniejsze w _domowych_
zastosowaniach. "Mamy doskonałe komputery, na których możesz zrobić
wszystko, o ile nie potrzebujesz komputera rodzinnego"

Te teorie o przekleciu makow to sa lekko smieszne...



To ich nie twórz. Kwestia poziomu sprzedaży Maków na polskim rynku
indywidualnym to nie jest problem promocji, ale możliwości _wpasowania_ się
tego rozwiązania w tutejsze realia.

Krotki opis: Konsole i gry konsolowe.



Jak już zmieniać to zmieniać. Co tak skromnie? :-) Ja bym nawiązał do opisu
prg.komputerowych. Rozkosze łamania joypada.

swoimi wrażeniami z ich użytkowania. Ponad wszystko lubimy się
rozczytywać w długich i ciekawych sprawozdaniach z grania w gry
konsolowe wszelkiej maści i rodzaju.



Chyba "zaczytywać".

Nie segregujemy według sprzętu jaki posiadasz. Każda konsola jest
wspaniała i należy jej się szacunek, więc jeśli tylko masz jakąś konsolę
pod telewizorem i nawet z żadka na niej sobie pograć lubisz, to jest to
grupa dla Ciebie.



"z rzadka". Ja bym to trochę inaczej sformułował - tak, żeby było wyraźnie i

o tym, jak bardzo kocha swoją konsolę, nie podważa wartości innych konsol
czy peceta, a mimo to jest skrajnie upierdliwy.

Poza tym nie jestem przekonany, czy pisanie opisu per "my" jest dobrym
pomysłem. To raczej nie jest przyjęte.

Tematy zabronione:
-Tematyka piractwa- czyli jak skutecznie łamać zabezpieczenia i prawa
autorskie. Nie będą tolerowane zapytania: "jak przerobić konsolę?", "jak
uruchomić kopię zapasową?", "czemu mój cdrip nie działa?";



Piszemy w czasie teraźniejszym: "nie są tolerowane". Być może warto wyraźnie
zaznaczyć, że nie są poruszane kwestie rozwiązań, które mogą posłużyć, a nie
służą do kradzieży - inaczej ktoś może zapytać o przerabianie konsoli i
twierdzić, że jemu wcale a wcale nie chodzi o piractwo.

-Pytania skąd ściągnąć pirackie gry;
-Problemy z eksploatacją przerobionych konsol i pirackich gier;



Możesz to spokojnie podłączyć pod poprzedni punkt. Ja bym jeszcze dodał coś
o grach komputerowych, dla których jest osobna hierarchia. Oprócz tego
pewnie chciałbyś jeszcze zabronić ogłoszeń komercyjnych, spamu i postów
niezwiązanych z tematyką grupy.

Należy unikać tzw. "flejmów". Ich wywoływanie z premedytacją przez
obrażanie innych grupowiczów, konsol lub prowokowanie grupy poruszaniem
tematów zabronionych spotka się z surowym odzewem.



Pobożne życzenia. :-) Cóż to może być za surowy odzew? Sflejmujecie
flejmującego? :-)

W razie zamieszczania ogłoszeń reklamowych lub kupna/sprzedaży należy je
wyraźnie oznaczyć w temacie poprzez dodanie odpowiednio REKLAMA i SPAM.
Takie ogłoszenia mogą się pojawić sporadycznie i muszą być ściśle
powiązane
z tematyką grupy.



Co to jest "sporadycznie"? Jeśli chcesz, żeby zapis dał się wyegzekwować,
musisz być precyzyjny. Na prg.komputerowych przyjęto, że ogłoszenie nie może
być wysyłane częściej niż co dwa tygodnie, nie może przekraczać 4kB i ma być
oznakowane. To mniej więcej działa.

Poza tym spam, wbrew potocznemu mniemaniu, ma swoją definicję. Spam to nie
to samo co reklama. Spam to post wysłany wiele, wiele razy. Spam jest zły.
Dopuszczanie oznakowanego spamu też jest złe. :-)

Uzasadnienie: Ze względu na ubogość starego opisu i rosnące napięcia co do
dozwolonych tematów na p.r.g.konsole uznałem, iż należy opis zaktualizować
aby uniknąć w przyszłości jakichkolwiek utarczek na ten temat.



Ten opis po paru poprawkach będzie bardzo dobry, ale powiedzmy sobie
szczerze - tak naprawdę nie chodzi o opis, tylko o piratów. Nie pozbędziesz
się piratów poprzez zmianę opisu. W najlepszym razie uda się spacyfikować
tych, którzy tam siedzą teraz, ale z czasem towarzystwo sie wymieni, a gadki
o opisie nie zrobią na przychodzących większego wrażenia. Popatrz na
prg.komputerowe - tam się z piractwem walczy od kilku lat, a jedyny efekt to
to, że już raczej nie zdarzają się flame'y okołopirackie. Ogłoszenia są
nadal.

Pozdr.

W związku z premierą filmu Madagaskar 2, klienci, którzy od 2 stycznia zakupią przenośne centrum multimedialne - notebooka Toshiba A 300- 1LT dostaną w prezencie od firmy Vobis grę komputerową opartą na przygodach bohaterów animacji.

Film animowany Madagaskar 2, opowiadający o grupce przyjaciół z nowojorskiego ZOO, którzy postanowili zasmakować wolności, toczy się tym razem na rozległych afrykańskich sawannach. Zmagając się z własnymi wielkomiejskimi przyzwyczajeniami i swoimi dzikimi kuzynami szukają powrotu do domu w Nowym Jorku. Dla wszystkich dzieci, ale także i dorosłych, którym nowe przygody zwierzaków przypadły do gustu, Vobis przygotował szereg niespodzianek. Jedną z nich jest prezent dołączany do notebooka Toshiba A 300 –1 LT - gra komputerowa Madagaskar 2.

Toshiba z serii Satelitte posiada w sobie wielkie możliwości. Procesor Intel Core 2 Duo oraz 3Gb pamięci operacyjnej, twardy dysk o pojemności 320 GB a także wysokiej jakości głośniki Harman Kardon sprawią, ze ten notebook pozwoli przenieść się w świat niesamowitej komputerowej rozrywki. Dzięki tej Toshibie każdy użytkownik będzie mógł rozpocząć swoją własną, niezapomnianą przygodę w świecie różnorodnych gier. Także entuzjaści fotografii oraz cyfrowej kinematografii poczują się usatysfakcjonowani, gdyż korzystając z możliwości jakie daje Toshiba, będą oglądać swoje zdjęcia i filmy w najlepszej rozdzielczości. To przenośne centrum multimedialne daje także duże pole manewru dla fanów muzyki. Mogą oni nie tylko słuchać jej w komfortowych warunkach, ale także komponować nowe utwory, bez obaw o ich jakość. Kolejną zaletą notebooka jest niska cena – 2499 zł. Z takim komputerem warto zacząć nowy rok.

Dla najmłodszych firma Vobis w dniach 2-4 stycznia 2009 roku we wszystkich Multikinach w Polsce przygotowała szereg atrakcji związanych z premierą filmu. We wszystkich warszawskich Multikinach dzieci będą mogły pomalować sobie buzie, upodobniając się do postaci z filmu. Największa niespodzianka czeka na tych, którzy odwiedzą Multikino na warszawskim Ursynowie – możliwość poznania i zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z głównym bohaterem filmu - Lwem Alexem.

Vobis SA to największa detaliczna specjalistyczna sieć sprzedaży sprzętu cyfrowego w Polsce. Firma oferuje swoim klientom najnowsze produkty i usługi renomowanych światowych marek z dziedziny zaawansowanych technologii informatycznych i telekomunikacyjnych, fachowe doradztwo oraz serwis. Oferta obejmuje m.in. notebooki, komputery drukarki, monitory, oprogramowanie, GPS, palmtopy, aparaty cyfrowe, akcesoria komputerowe oraz sprzęt audio-video. Dodatkowo Vobis projektuje, produkuje i sprzedaje sprzęt pod własną marką, głównie komputery stacjonarne i akcesoria. Firma istnieje od 1992 roku, posiada ponad 200 salonów sprzedaży zlokalizowanych na terenie całego kraju (placówki zarówno własne, jak i partnerskie) oraz sklep internetowy. Vobis od lat odnosi sukcesy we wprowadzaniu na rynek nowych technologii i produktów. Jako pierwszy upowszechnił w Polsce sieci bezprzewodowe, notebooki, usługę przesyłu danych via GSM, aparaty cyfrowe, monitory TFT, GPS, nowe platformy w komputerach stacjonarnych i przenośnych.
Głównymi producentami i dostawcami firmy są: Microsoft, Intel, HP, Samsung, Toshiba, Polkomtel, Nokia, Fujitsu-Siemens Computers, Logitech, Creative, Sony, Canon, Olympus, Lexmark, Canal Plus.
Dolnośląska Policja radzi:

Pamiętaj, że aby uniknąć kłopotów z nielegalnymi płytami powinieneś wiedzieć, że:

Płyta oryginalna:

posiada zabarwienie o odcieniu srebrnym na spodniej części płyty gdzie zapisano dane,
wierzchnia warstwa wykonana jest techniką kolorowego nadruku, wodoodpornego,
posiada dołączone opakowanie z kolorową poligrafią, książeczkę, często występuje hologram,
najczęściej na opakowaniu lub samej płycie umieszczony jest numer seryjny bądź klucz produktu
nie wymaga stosowania programów typu crack,
umożliwia uzyskanie od producenta wsparcia technicznego,
to dostęp do bezpłatnych działów „download” pozwalających na bieżąco uaktualniać produkt.
w przypadku gier można uzyskać dostęp np. do strefy gier dla wielu użytkowników, jak np. „battlenet”.

Płyta nielegalnie zwielokrotniona:

sprzedawana jest najczęściej jako kopia wykonana na nośniku CD-R lub DVD-R.
płyta CD-R posiada oliwkowo-zielone, a płyta DVD-R fioletowe zabarwienie warstwy nośnej danych.
na wierzchniej warstwie posiada logo producenta np. Verbatim, TDK, BENQ, Esperanza i inne. Można na niej pisać specjalnym flamastrem,
można na nią nakleić wydrukowany w kolorze krążek papierowy samoprzylepny, lecz ze względu na spore koszty materiałów, „piraci” nie stosują tego zbyt często.
ze względu na częsty transport najczęściej umieszczana jest do sprzedaży w kopercie papierowej lub przeźroczystej folii. Poligrafia do umieszczenia w dużym pudełku jest dodatkiem.

Akty prawne regulujące zagadnienie „piractwa” to:

kodeks karny
ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Nakładają one poważne sankcje, włącznie z możliwością pozbawienia wolności w przypadku czerpania korzyści z nielegalnego zwielokrotniania nośników zawierających programy komputerowe, gry, muzykę i filmy.

W przypadku ujawnienia u osoby podejrzewanej o nielegalne zwielokrotnianie nośników komputerowych lub handel nimi komputera służącego do nielegalnego kopiowania płyt CD lub DVD, policjanci mają obowiązek zabezpieczyć go jako dowód dla postępowania przygotowawczego. Jeżeli płyty kopiowała osoba niepełnoletnia, odpowiedzialność karną ponoszą rodzice. Przepadkowi ulegają także wszelkie przedmioty pochodzące z przestępstwa czyli wszystkie nielegalnie zwielokrotnione nośniki.

Używanie programów obsługujących technologię P2P (Peer to Peer), takich jak eMule, Kazaa, BitTorrent i innych, może stanowić przestępstwo, jako np. rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorskim, paserstwo programów komputerowych.

Zweryfikuj posiadane w domu nośniki, stosuj na co dzień poniższe zasady:

Zapytaj sam siebie, czy na pewno potrzebujesz tego konkretnego programu na dysku, jak często go używasz, ile kosztuje licencja, może jednak warto zakupić oryginalny produkt?

Kopię bezpieczeństwa możesz wykonać wyłącznie jeśli legalnie posiadasz oryginalny nośnik, piracka kopia nie jest kopią bezpieczeństwa!

Nie tłumacz się, że tak robią wszyscy, zacznij mówić tylko za siebie.

Sprawdź, jakie kary mogą Ci grozić za kradzież programu komputerowego. Piractwo, jeśli tego jeszcze nie wiesz, traktowane jest jako kradzież!

Do instalacji „na próbę” służą wersje demo, które można legalnie pobrać z Internetu, albo kupić z gazetą komputerową; posiadanie kopii legalnego nośnika jest przestępstwem.

Jeśli potrzebujesz programu, sprawdź, czy nie ma jego odpowiednika w wersji tzw. „open source” - za darmo. Na użytek domowy nie zawsze potrzebujesz drogiego programu, z ogromnymi możliwościami, których nie wykorzystasz.

Kupując na giełdzie nośnik piracki utrzymujesz złodzieja, który dzięki Tobie zarabia, a Ty możesz mieć z tego powodu poważne problemy.

Oryginał jest dla Ciebie za drogi, ale zastanów się czy nie lepiej kupić jedną lepszą grę, zamiast kilku gier nielegalnych, które niedbale przygotowane, przysparzają wiele problemów technicznych podczas instalacji

Nie będziesz mógł uniknąć kary wyjaśniając, że nie wiedziałeś, że tak nie można, o tym, że piractwo jest przestępstwem mówi się przecież na co dzień wszędzie.

To nieprawda, że piractwo jest bezkarne, możesz mieć później problemy ze znalezieniem pracy, ponieważ przyszły pracodawca dowie się, że coś wcześniej ukradłeś.

Odpowiedz na proste pytanie - jak byś się czuł, gdyby to Ciebie okradziono?

Nie stać Cię na „Windows’a” – zainstaluj Linuxa, nie masz pieniędzy na Microsoft Office, zainstaluj OpenOffice, zawsze masz wybór, nie musisz być nielegalny!

http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl
Pierwszy numer naszego co tygodnika, "Sentencja Komputerowa [SK]"! Pierwszy numer, został wydany dzień wcześniej niż zapowiadano, a to dlatego, że forum nie jest zbyt popularne i chcemy w jakiś sposób przyciągnąć użytkowników oraz chcemy ostatecznie zadecydować, czy każdy będzie pisał co tygodnik, czy tylko wcześniej wyznaczone z pośród redakcji osoby. Życzę miłej lektury

O rany! Rynek gier PC powoli chyli się ku upadkowi! Co my, biedni gracze w komputerowe cudeńka możemy na to poradzić? Przestać kupować gry? Czy kupować je w nadmiarze? Szczęśliwi tu są posiadacze konsol, bo coraz więcej gier pojawia się tylko na konsole, ale za to my, PeCetowcy, możemy się pocieszać tym, że mamy niespełna trzykrotnie więcej pieniędzy w kieszeniach (;]). A co za tym stoi? Jedna wielka szopka producentów gier i konsol!

Wyjaśnijmy najpierw, dlaczego rynek PC upada. Domyślacie się już? Tak, przez piractwo! Krótko, zwięźle i na temat… Ale czy aby na pewno? Taką wersję przynajmniej podają do naszej wiadomości producenci wirtualnych światów, a chodzi tu oczywiście o nic innego, jak o pieniądze! W kąt idzie zadowolenie graczy, w głęboką czarną studnię wrzucana jest atrakcyjność i piękno gier, liczą się tylko pieniądze i jak największy zysk. Ostatnie wyszukałem na stronie jakiegoś producenta (chyba nawet Cryteka) informację, że piractwo na PeCety jest największe, gdyż na jeden egzemplarz oryginalny, przypada około piętnastu pirackich. O, zgrozo! Czyż to nie przerażające? Jak dla mnie jest to usilne doprowadzanie do zgonu rynku gier komputerowych, a najlepszym motywem zbrodni jest w tej chwili piractwo. Płytki oryginalne na PC, mają zabezpieczenia, które trzeba obejść i napisać tak zwanego „cracka”. Jest to około trzech dni nieustannej pracy nad danym oryginalnym egzemplarzem gry! Właśnie… pirat, chcąc kopiować płytki, musi zakupić oryginalną wersje programu, by móc obejść zabezpieczenia i wtedy dopiero zabrać się za sprzedaż. Czyż to nie fascynujące? Każdy łamacz oprogramowań ma oryginalny egzemplarz… No, ale taki sobie złodziej (bo tak najprościej można określić pirata…) sprzedaje setki swoich płytek innym ludziom (za bezcen dodajmy do tego) i to jest właśnie największy problem producentów.

A jak wygląda piractwo na konsolę? Tu sprawa jest banalnie prosta, gdyż nie trzeba łamać jakichkolwiek zabezpieczeń! Architekt informatyczny (czyli człowiek od projektowania procesorów, kart graficznych, płyt głównych itp.), może stworzyć pewny „dodatek” do podzespołów konsoli. Jest to mały, kwadratowy chip, który kabelkami przypina się przy procesorze konsoli. Co ten chip daje? Ano pozwala odtwarzać na naszej konsoli co tylko nam się żywnie zamarzy. Do tego właśnie sprowadza się piractwo na konsole. Instalujemy chipa, a pirat kupuje tylko oryginał gry i powiela go w jakiej chce liści, bez łamania zabezpieczeń, a potem sprzedaje… też za bezcen dodajmy do tego. Problemem w tym typie piractwa, jest jedna rzecz. Ludzie boją się, boją się, że konsola zostanie uszkodzona, albo że stracą gwarancję i chwilę później konsola im się zepsuje… bezpowrotnie (co z tym idzie owy środek jest mało popularny, a co za tym idzie, nie opłacalny w masowej produkcji)… niestety takie rozwiązania w cale nie są niebezpieczne dla konsoli (no oczywiście, jak ktoś źle podepnie to owszem, ale inżynier informatyki dodaje obszerną instrukcje użytkowania i instalacji do swojego dzieła), a więc strach jest całkowicie nie uzasadniony.

Dlaczego więc, producenci dążą do upadku rynku PC? Napisałem już na samym początku, chodzi oczywiście o pieniądze. Oryginalna gra na PC kosztuje ok. 90zł, w porównaniu na konsolę 250zł, co jest niespełna TRZYKROTNIE więcej! Producenci wyliczają sobie w zacisznych biurach na przykład w taki sposób: „sprzedaliśmy trzysta tysięcy egzemplarzy na PC i dwieście tysięcy na konsole x3”. Wyniki oczywiście będą w milionach, ale o tym się nie mówi. Jaki wniosek? Nawet dwukrotnie mniej egzemplarzy sprzedanych na konsolę, daje lepsze efekty niż na PC! To jest właśnie w tym całym „niby-wielkim-piractwie-komputerowym” tytułowa szopka. Dodatkowo jestem prawie pewny, że producenci płacą dystrybutorom, aby manipulowali wynikami sprzedaży. Na to nikt już nie ma absolutnie żadnego wpływu, bo tylko dystrybutorzy wiedzą ile naprawdę egzemplarzy sprzedali, ale za odpowiednia sumę, nigdy tego nie wyjawią.

Producenci bardzo mnie w tej kwestii rozśmieszają. Nie potrafią przyznać szczerzę i otwarcie wszystkim ludziom na ziemi, o co tak na prawdę chodzi, ale szukają żałosnych powodów. Kłamią w sprawie, którą każdy zrozumie i nikt im się nie przeciwstawi. Bo co mogą zrobić gracze? Przestać grac w gry? A co nam to da? Ich całkowity brak…

PS.
Nie piszę tutaj, na jakiej platformie gra się lepiej, tylko jaka jest sytuacja na rynkach gier komputerowych. Proszę nie przeinaczać moich słów

Piotr „Severius” Wójcik
Każdy kolejny tydzień przynosi nam nowe doniesienia o następcy Windows XP - systemie Windows Vista. Oto najnowsze: Microsoft potwierdził, że Vista wyposażona będzie w technologię SideShow, dzięki której system będzie obsługiwał... dwa wyświetlacze. Co więcej - w tym tygodniu ma zostać udostępniona kolejna wersja testowa ( CTP - Community Technology Preview ) systemu Windows Vista. Będzie ona zawierać m.in. znacznie udoskonaloną przeglądarkę Internet Explorer 7.0, nowy panel ( Sidebar ), kolejną - oznaczoną numerem 11 - wersję odtwarzacza Windows Media Player oraz nowe narzędzia sieciowe...
Microsoft zapowiedział, że następca Windows XP wyposażony zostanie w technologię Windows SideShow, która umożliwi mu obsługę dwóch wyświetlaczy. Pomysł jest ciekawy - zakłada on, że komputery przenośne ( notebooki oraz tablety PC ) będą wyposażane standardowo w dwa wyświetlacze: główny i pomocniczy. Zadania głównego będą standardowe - wyświetlanie pulpitu, zawartości dokumentów, filmów, gier itp. Nowością jest wyświetlacz pomocniczy - czyli miniaturowy ekran LCD, umieszczony na obudowie komputera ( np. z tyłu głównego ). Umożliwi on użytkownikowi uzyskanie informacji do pewnych informacji bez konieczności otwierania notebooka, czy, w skrajnych przypadkach, nawet bez jego uruchamianiaNotebooki z dwoma ekranami

W przypadku wyłączonego komputera może to być np. data i czas lub status dostępnych w okolicy sieci Wi-Fi. Jeśli komputer będzie włączony, to na małym wyświetlaczu prezentowane będą informacje o nowej poczcie, zaplanowanych spotkaniach czy też wiadomości otrzymane za pośrednictwem komunikatora internetowego. Pierwsze notebooki wyposażone w dwa wyświetlacze mają - wedle zapowiedzi Microsoftu - trafić na rynek już w 2006 r.

Technologia SideShow przyda się również użytkownikom komputerów stacjonarnych - Microsoft planuje bowiem wprowadzenie do sprzedaży klawiatur, które wyposażone będą we wbudowane wyświetlacze. Dzięki nim użytkownik łatwo uzyska dostęp do informacji o poczcie, komunikatach IM czy zaplanowanych spotkaniach np. podczas grania w ulubioną grę komputerową ). Koncern planuje także umożliwienie użytkownikom wykorzystania w charakterze dodatkowego wyświetlacza... telefonu komórkowego połączonego z komputerem ( np. przez Bluetooth Kolejne testy wkrótce

Warto także przypomnieć, że w najbliższych dniach ma pojawić się druga wersja CTP Visty ( pierwszą Microsoft udostępnił zarejestrowanym testerom w połowie września, podczas konferencji Microsoft Professional Developers ). Później - w połowie listopada - pojawi się jeszcze Community Technology Preview 3, zaś kolejnym wydaniem będzie planowana na grudzień Windows Vista Beta 2.
Nowy Explorer

W najnowszym wydaniu CTP systemu Vista znacząco rozbudowana będzie funkcjonalność przeglądarki Internet Explorer 7.0 - program wyposażony zostanie m.in. w opcję "QuickTabs" ( umożliwiającą przeglądanie w jednym oknie zawartości stron otwartych w wielu panelach ), a także w zapowiadany już wcześniej czytnik wątków RSS. Program wyposażony zostanie również w nowe, standardowo włączone, zabezpieczenia. Będą to m.in. opcje Sandbox, dzięki której pobierane pliki będą izolowane od systemu do czasu potwierdzenia, że nie są one szkodliwe. Z kolei opcja ActiveX Opt-in sprawi, że większość kontrolek ActiveX będzie domyślnie wyłączona.

W IE 7 znajdzie się również narzędzie o nazwie Favorites Center ( Centrum Ulubionych ) - dzięki niemu użytkownik będzie mógł w jednym miejscu wygodnie przeglądać wszystkie swoje zakładki i zarządzać nimi. Najnowsze wydanie przeglądarki wyposażone zostanie też w opcję "shrink-to-fit", odpowiedzialne za skalowanie stron WWW - tak, by optymalnie mieściły się na wydruku. W najnowszej wersji CTP testerzy znajdą nowe wydanie programu Windows Media Player - oznaczone numerem 11. Niestety, na temat tej aplikacji nie wiadomo jeszcze zbyt wiele. Równie tajemniczo zapowiada się kolejna nowość - tym razem sieciowa - protokół CTCP ( czyli Compound TCP ).
Powrót Sidebara

W Windows Vista CTP 2 powróci Sidebar - czyli panel zawierający odnośniki do najczęściej uruchamianych programów i dokumentów zakładki oraz bieżące informacje ( godzinę, pogodę, itp. ). Microsoft zapowiadał jego wprowadzenie w już w ubiegłym roku, później jednak ogłoszono, że zrezygnowano z Sidebara... a teraz się okazało, że jednak znajdzie się on w Windows Vista.

źródło www.wp.pl

[ Dodano: 25 Październik 2005, 11:12 am ]
Najnowszy - przedwakacyjny... ech... - numer CDA pojawi się w sprzedaży 13.06.2006. Standardowo oferuje wersje 4CD/DVD za standardową cenę 14.99/14.90 - aczkolwiek objętość ma niestandardową, bo większą o 8 stron. Zawartość też jest raczej niestandardowa, gdyż podporządkowana targom E3 - m.in. obszerny fotoreportaż oraz jeszcze obszerniejszy przegląd wartych uwagi 62 gier.
Do tego na CD/DVD specjalny E3 bonus - czyli trailery oraz zdjęcia z E3 i okolic.... no dobra, laski też tam będą, a nawet coś dla fanów NBA .

Skoro już o Coverkach mowa... Znajdziecie tam doskonały survival horror: Resident Evil 3.
Tu chyba nic więcej mówić nie trzeba. Do tego dobry RTS 3D w realiach II Wojny - D-Day (od twórców "Desert Rats vs. Afrika Korps") po polsku. Posiadacze DVD dostaną na deser mrocznego i brutalnego Shellshocka (FPP/TPP dziejący się w Wietnamie).

Ale wróćmy do samego pisma: przebojem będzie na pewno duuuża (6 stron, mało grafy ) recenzja HoMMV i niewiele krótsza recka dodatku do Guild Wars (ani razu nie jest porównywana do WoWa, hehehe). A tu jeszcze i najnowszy Ghost Recon, i Desperados 2, i dwie znakomite przygodówki (Dreamfall i Paradise) okiem EGM ocenione, i Sin Episodes i City Life... i wiele innych Smakowity zestaw. (Łącznie z System Shock 2 w Grach Wiecznie Żywych. Będzie też troszkę o karciankach i planszówkach.)

Warty uwagi jest na pewno tekst Game Over? Poświęcony schematom wedle jakich kończą
Się (lub chociaż powinny) gry komputerowe, naturalnie temat ujęty jest w sposób sardoniczno-ironiczny. Za to zupełnie serio Khedron opisuje w NDSN rozmaite zagrywki stosowane w rozmaitych komputerowych periodykach, mające robić czytelnikom wodę z mózgu. W dziale sprzętowym jest też o emulacji C-64 na PC oraz moddingu (czyli tuningu optycznym komputera) oraz m.in. test karty Asus PhysX P1 - czyli czegoś, co można nazwać "akceleratorem grafiki nowej generacji". Czy nie jest to określenie na wyrost, to już przekonacie się sami...

... już od 13.06.2006

####Gamewalker

####Targi E3

Fotoreportaż
Przegląd ważniejszych gier

###Recenzje

Heroes of Might & Magic V
Ghost Recon: Advanced...
Desperados 2
Paradise
City Life
Epoka Lodowcowa 2
Regiment, The
Black & White 2: Wojny bogów
Dreamfall
Etrom
Sin Episodes: Emergence
Guild Wars: Factions
Kroniki Riddicka PL
Ubersoldier PL
Władca Pierścieni: Btiwa... II PL

###Kaszanka Zone

Tricked n' Tuned...

###Gry wiecznie żywe

System Shock 2

###Unplugged

Troja

### O grach inaczej

Freeware
Kącik Mobilnego Gracza
Odmienne stany grywalności
Tipsy
Game Over?

###############################NIE TYLKO GRAMY

Newsy, ciekawostki, ploty
Temat numeru: Moda na modding
Odpicuj swojego kompa!
DIV-Out:Ostrość murowana
BlackZone: WarXing - sport na wakacje?!
Poradnik: C64 na PC
Nie daj się nabrać: Dziennikarskie faule
Magazyn: Gemini gra w planszówki

###TESTY sprzętu

Asus PhysX P1
Yamada Action Lounge SR4
Logitech MX610 Left Handed
Z-Board Merc
ViewSonic VX922
AeroCool CoolPanel 2
Sapphire X1900 GT
Intel Pentium D 805

######Inne

Action Redaction
Prenumerata

#######Pełne wersje gier

Resident Evil 3: Nemezis [DVD/CD]
D-Day PL [DVD/CD]
Shellshock Nam'67 [DVD]

###Bonusy

Action Mag [DVD/CD]
Adventure Zone [DVD/CD]
Bonus 1 [DVD/CD]
Bonus 2 [DVD/CD]
Bonus DVD
Bonus E3 [DVD/CD]
Cybersport DVD [DVD]
Esensja [DVD/CD]
FAQ [DVD/CD]
FPP Megazin [DVD/CD]
GTA Center [DVD/CD]
Oldsql [DVD/CD]
Resident Evil 3 instrukcja PL [DVD/CD]
Tawerna RPG [DVD/CD]

####Dema [tylko DVD]

Air Conflicts
Ankh
Barrow Hill
Bone - The Great Cow Race
City Life
Ghost Recon Advanced Warfighter
Hitman Blood Money
Kickin' Soccer
Over The Hedge
Penguin versus Yeti
Rush for Berlin
Virtual RC Racing

####Freeware [DVD]

GoldenWarriors
Halo Zero

###Patche [DVD]

FEAR
Hitman: BM demo patch
Loco Mania
Oblivion
Tomb Raider Legend

###Trailery

Alan Wake [DVD/CD]
Armed Assault[DVD/CD]
Battlefield 2142[DVD/CD]
BiB Hell's Highway[DVD/CD]
Call of Duty 3[DVD/CD]
Civilization IV Warlords [DVD]
Command & Conquer Tiberium Wars [DVD/CD]
Crysis [DVD/CD]
Dark Messiah [DVD/CD]
FEAR Extraction Point
Gothic 3[DVD/CD]
Halo 3 [DVD]
LEGO Star Wars II [DVD/CD]
Medieval Total War 2 [DVD/CD]
Prey [DVD/CD]
Sid Meier's Railroads [DVD]
Splinter Cell Double Agent[DVD/CD]
Supreme Commander [DVD]
Unreal Tournament 2007[DVD/CD]
Strzelanie, mordy i krew - na tym opiera się większość gier komputerowych. A bawią się nimi przede wszystkim nasze dzieci. Przed jakimi tytułami trzeba je strzec? Listę takich gier opublikował portal Yahoo!Games.

Ranking otwiera "Carmageddon", brutalny wyścig samochodowy, w którym gracz, prowadząc swój pojazd, niszczy auta przeciwników i rozjeżdża przechodniów. Slogan reklamowy amerykańskiej edycji gry brzmiał "Gra wyścigowa dla chemicznie niestabilnych".

Drugi w zestawieniu uplasował się "Wolfenstein 3D" - trójwymiarowy następca "Castle Wolfenstein" i "Beyond Castle Wolfenstein" z lat 80. Fabuła gry jest bardzo uproszczona: gracz wciela się w amerykańskiego żołnierza polskiego pochodzenia - Williama Josepha Blaszkowicza, który podczas wykonywania tajnej misji zostaje schwytany i uwięziony w hitlerowskiej twierdzy. Stara się z niej uciec, mordując hitlerowców, często w sadystyczny sposób - opisuje DZIENNIK.

Kolejne miejsce przypadło "Mortal Kombat", grze, która powstała w 1992 roku na automaty i z miejsca zyskała popularność wśród graczy ze względu na ogromną dawkę realistycznej przemocy, lejącej się strumieniami krwi oraz możliwość krwawego wykończenia przeciwnika pod koniec walki.

Czwartą pozycję zajął "Grand Theft Auto: San Andreas", określony mianem "bandycko-złodziejskiego kursu instruktażowego". 20 lipca 2005 r. produkcja gry została zawieszona, gdy otrzymała ona ocenę Adults Only (tylko dla dorosłych). Był to rezultat wydania modyfikacji pozwalającej na dostęp do ukrytych scen erotycznych.

Piąte miejsce zajęła pozornie nieszkodliwa gierka dla dzieci "Pokemon" z żółtym stworkiem Pikachu w roli głównej. Powód? Gra jest niepoprawna politycznie. Edykt piętnujący gry wideo i karty Pokemon został wystosowany nawet przez muzułmańskich teologów z Dubaju. Można w nim przeczytać, że idee te, sprzeczne z zasadami islamu, demoralizują dzieci, rozpowszechniają hazard, a Pikachu posługuje się symbolem judaizmu, czyli sześcioramienną gwiazdą Dawida.

Szósty na indeksie jest "BMX XXX", czyli gra sportowa dotycząca freestylowych ewolucji na rowerach, w której wyczynowcami są głównie... roznegliżowane panie. Dodatkiem do każdego poziomu jest lista koniecznych do wykonania zadań. Najczęściej musimy dostarczyć kogoś we wskazane miejsce - np. dowieźć kilka prostytutek do ich agresywnego "opiekuna".

Siódma "C&C: Generals" - strategia czasu rzeczywistego - polega na wymordowaniu jak największej liczby m.in. Chińczyków przy użyciu lotnictwa, wojsk lądowych i bomb atomowych. Bez żadnych konsekwencji dla reszty świata.

"The Guy Game" z ósmego miejsca to gra-quiz dedykowana - jak się okazuje - tylko dorosłym mężczyznom, oprawiona klipami z udziałem mniej lub bardziej roznegliżowanych wirtualnych dziewcząt.

Przedostatnią pozycję zajmuje "GRAW 2" - mordercza strzelanka, w której ginie się bardzo szybko, szczególnie jeśli zrobi się coś głupiego. Przeciwnicy także mają podobną wytrzymałość i padają po jednym - dwóch strzałach, co tylko pogarsza notowania gry.

Ranking zamyka "Manhunt 2" znany z ogromnej dawki brutalności. Próby ocenzurowania gry i niedopuszczenia jej do sprzedaży spaliły ostatecznie na panewce. Producent okroił pierwotną brutalną wersję tak, aby mogła trafić na półki sklepowe w krajach, w których była zabroniona. Co ciekawe jednak, aby odblokować zakazaną zawartość gry, wystarczy niewielka wiedza informatyczna.

Zestawienie ma charakter przewodnika uświadamiającego rodziców, na co mogą się natknąć ich dzieci w cyberprzestrzeni. Dziesięciostopniowy ranking prowadzi od najlżejszych - w swych brutalnych formach - strzelanek, wyścigów i strategii po najbardziej okrutne formy wirtualnej rozrywki. Powstał on we współpracy z amerykańskim National Institute on Media and the Family. Co roku publikuje on zestaw gier, w których mord jest na porządku dziennym, a krew trzeba niemal zmywać z ekranu komputera.

Źródło: dziennik.pl
Jakie kary powinny spaść na piratów w Polsce?

Konfiskata komputera, grzywna, odcięcie od internetu - takich kar dla piratów internetowych domagają się od Ministerstwa Kultury stowarzyszenia twórców i producentów muzyki, filmów i oprogramowania

- Szybko przybywa łączy szerokopasmowych, powstają nowe technologie wymiany plików. Piraci mają nieograniczone możliwości, nielegalnie rozpowszechniają już nawet książki i zdjęcia - przyznaje Jan Bałdyga z Koalicji Antypirackiej i Związku Producentów Audio Video (ZPAV).

Reżyser Jacek Bromski twierdzi, że problem rozwiązałyby surowe kary dla piratów. Ministerstwo Kultury właśnie przymierza się do tzw. dużej nowelizacji prawa autorskiego.

Plikami w sieci wymienia się nielegalnie co najmniej kilka milionów Polaków. Zdaniem organizacji Childnet International co drugi uczeń w wieku 9-14 lat ściąga muzykę z internetu bez wiedzy opiekunów. Według organizacji branży fonograficznej IFPI na świecie sprzedaż muzyki przez internet i komórki w ub. roku przyniosła 2,9 mld dol. A na każdy legalnie ściągnięty utwór przypada 20 pobranych nielegalnie.

Stowarzyszenie Filmowców Polskich chce karać każdego, kto ściąga nielegalnie filmy czy muzykę z internetu, tak jak złodzieja za kradzież. Ale nie więzieniem. - Domagamy się bezwzględnie grzywien, minimum kilkaset złotych - mówi Bromski. Za występki dzieci grzywnę płaciliby rodzice. Bromski sugeruje też czasowe odcięcie od sieci bądź konfiskatę komputera.

W Polsce od kilku miesięcy trwa antypiracka ofensywa. Producenci gier komputerowych Techland i TopWare wynajęli spółkę Kancelaria Prawnicza Obig, która straszy sądem i żąda odszkodowań od internautów wymieniających się w sieci grami (pisaliśmy o tym w czerwcu). Najczęściej od kilkuset złotych do kilku tysięcy. W 2007 r. kilkaset internetowych serwisów wideo dostało od SFP ofertę nie do odrzucenia: podpisujecie umowę i wpłacacie tantiemy albo usuwacie filmy. - Już niedługo mało kto będzie szedł po film do wypożyczalni, przyszłością są internetowe sklepy. Ale sklepy odprowadzające tantiemy - podkreśla Bromski.

Na razie to tylko wizja, bo w Polsce o legalną muzykę czy filmy w sieci wcale nie tak łatwo. Jeden z najstarszych sklepów z legalną e-muzyką Soho.pl oferuje tylko 10 tys. utworów. Kilkaset tysięcy piosenek mają e-sklepy w dużych portalach czy serwis Iplay.pl, ale jedna piosenka kosztuje nawet 4 zł. Dla porównania - niedostępny w Polsce amerykański iTunes oferuje ponad 6 mln utworów po zaledwie 99 centów za utwór.

Wielu obserwatorów rynku kultury wątpi, czy artyści i koncerny rzeczywiście tracą aż tyle na piractwie, ile wyliczają lobbyści. Są i tacy, którzy uważają, że należy wręcz rozluźnić monopol autorski. - Próby ograniczania dozwolonego użytku to zbrodnia na kulturze - mówi wprost Jarosław Lipszyc, publicysta, poeta, szef fundacji Nowoczesna Polska. - Dziś ludzie nie oglądają biernie telewizji, ale nagrywają utwory, przetwarzają je, remiksują, wrzucają do internetu. To jest ich sposób na uczestnictwo w kulturze i publicznej debacie. A anachroniczne prawo powoduje, że są potem atakowani - przekonuje Lipszyc. - Internet to podstawowe narzędzie pracy i komunikacji. Odcięcie sieci oznacza więc de facto wykluczenie ze społeczeństwa.

Krytycy tego pomysłu podkreślają też, że kara za grzechy jednego z domowników spadałaby na całe rodziny - a to już odpowiedzialność zbiorowa.



Nich mi jeszcze kurwa uszy zabiora
Przeczytałem cały ten temat i po raz kolejny dochodze do wniosku, że takie debaty są bezsensowne ponieważ żadna ze stron nie potrafiła przekonać mnie do swojej racji.

Na początku spieraliście się co do cen. Tutaj standardowo konsola jest tańsza od kompa ale z drugiej strony o ile pamięć mnie nie myli to Sony, Micro czy Nintendo odrabiają sobie właśnie za sprawą cen gier na swoje platformy ( chodzi mi tu o jakąś część funduszy które wynikają ze sprzedaży danego tytułu - pewny na 100% nie jestem jakby co to mnie poprawcie). Fakt faktem można kupić gry na Allegro lecz to się tyczy zarówno gier na konsole jak i komputer.
Wraz z grami wyszedł problem możliwości technologicznych komputera. Mam kompa ponad 2 lata no i niestety musze przyznać, że już część gier nie jest dla mnie, a na niektórych musze stosować low details. Z konsolami o tyle jest dobrze, że gry zawsze pójdą na dana platforme i nie ma problemu z configniem ich. No i jeśli chodzi o grafike to konsole nowej generacji robią furore i tu już sam musze przyznać, że nie będę miał zbyt możliwości czegoś podobnego uraczyć u siebie w domu a już napewno nie na moim piecu.
Wyszedł także problem sprzętu i modernizacji go. Komputer jak wiadomo trzeba modernizować (co kosztuje) jednak może być to o dziwo - satysfakcjonujące. Nie ma to jak czyste szpanerstwo, że posiada się kelw karte graficzną. No i nie zapominajmy o jeszcze jednej zacnej możliwości komputerów - tuning. Komp już dawno nie jest typowym szarakiem a to co niektórzy potrafią z nim zrobić jest czystą magią oraz sztuką.
Jeśli chodzi o same gry to jak wiadomo nie da się pograć we wszystko na jednej konsoli lub kompie. Jednak jeśli dobrze zauważyłem to i tak najlepiej wychodzi na tym PC ponieważ często przy multiplatform ach występuje sytuacja, że gra nie jest dostępna np. na Xboxa a jest na PCta. Dodatkowo istnieje ten odwieczny podział na gatunki komputerowe oraz konsolowe. Jedynym szkopułem jeśli chodzi o gry w którym komp może przegrywać to dodatkowe akcesoria w stylu guny, sprzęt do gier muzycznych itd. Komp najczęściej może się pochwalić jedynie dodatkami do symulatorów i to najczęściej jazdy.
Jeśli jest temat gier to jest też i MP. Tutaj w mojej opinii sytuacja prezentuje się następująco - imprezka w chałupie to oczywiście konsola jednak maksymalnie 4 osoby mogą pograć (poprawcie jak herezje prawie). Jednak zdecydowanie dla mnie przyjemniejsza rozrywką jest partia w takiego chociażby CS lub ET kiedy gram z 6 osobami przeciwko kolejnej 6 i czuje się jak na jakieś mini wojnie gdzie moge się spodziewać, że ten po drugiej stronie myśli a nie jest kompem. A zabawa w Battlefield 15 na 15 to czysty miód. Nie tyczy się to tylko i wyłącznie FPP bo i w MMORPG komp ma przewage chociaż i konsole mają w tym wypadku coś do powiedzenia. Oczywiście wiem, że teraz te wszystkie możliwości internetowe jak Live na XBoxie ale mimo wszystko w mojej ocenie MP (inny niż domowy) to domena kompów.
Jeśli zaś chodzi o inne możliwości to tutaj sytuacja powoli się komplikuje. Kiedyś takie PSX służyło jedynie do grania ale teraz konsole mają dostęp do netu, możliwość odtwarzania muzyki, filmów itd. Jednak tym bardziej przekonuje to mnie do pewnej myśli, że konsole to tak naprawdę ładnie zapakowane komputery nastawione na użytkownika chcącego się chwile rozerwać i odpocząć bez zbędnych kombinacji i ustawień. Szybko, łatwo i pod ręką.
Jeśli miałbym teraz wyrazić swoje zdanie to sugeruje, że najlepszym rozwiązaniem (o ile są możliwości) to posiadanie jednego i drugiego. Kiedy jednak nie ma to lepiej jednak zakupić komputer (bo można na nim pograć przez pewien czas) i korzystać z niego przez czas aż się uzbiera na konsole(na której będzie się grało zaś komp zostanie do innych celów).

Btw. Jakby nie patrzeć to internet (z którego korzystają w ogromnej przewadze komputerowcy) nakręca reklame przyszłym konsolom czyli jakby nie patrzeć komputery same siebie pogrążaja.
Witam wszystkich:
Mam na sprzedaz komputer o najlepszej konfiguracji do strych gier - tzn do gier z przed 2000r.
Dlaczego jest to najlepszy komputer?.

1. Monitor - jest zintegrowany z obudowa komputera - sprawia to ze zajmuje malo miejsca. Mozna pomyslec ze lepiej kupic laptopa - nic bardziej mylnego poniewaz na laptopach ma sie stala rozdzielczosc matrycy - oznacza to za grajac w gre w rozdzielczosci 320x200 pixeli bedziemy mieli ekran 5x6 cm. Zadna przyjemnosc z takiego widoku. Natomiast na monitorze bez znaczenia jaka wybierzemy rozdzielczosc w grze (w grze, nie w windowsie bo w koncu jestesmy w DOSie to zawsze bedzie pelen ekran.

2. Dysk twardy - Western Digital 1,6GB wypchany starymi grami )) WD21600 dwu talezowy doskonaly dysk jak na tamte czasy - moze byc smialo zastapiony karta CompactFlash - dla amatow ciszy w domu )) na dysku twardym znajduje sie ok 1GB gier. Kazda z gier ma od 100kB do 10MB - latwo sie zorietowac ze jest ich b.duzo.

3. Muzyka - komputer posiada glosniki JBL (znana marka - robi np: ekskluzywne naglosnienie w laptopach, profesjonalne zestawy 5.1, itp.) glosniki nie maja wzmacniacza (bo i po co - SB16 ma wbudowany wzmacniacz dzieki czemu nie musimy meczyc sie z kolejnym kablem zasilajacym ))

4. Muzykia jeszcze raz! - w kompie znajduje sie najlepsza karta muzyczna w historii dzwieku PC, a mianowicie Soud Blaster 16 SCSI na zworkach! - Dlaczego jest to najlepsza k. na swiecie: bo jest kompatybilna ze WSZYSTKIM + nie wymaga w ogole sterownikow - czy to nie jest piekne - uruchamiasz gre i od razu dziala )) przez to ze ma zworki nie potrzebujesz glupiego oprogramowania wpisanego do autoexec.bat bez ktorego inne SB typu PnP poprostu nie dzialaja!!! czyli dzieki zworkom zaoszczedzasz na cennej pamieci podstawowej (pierwsze 640kB) orez system laduje sie szybciej ))
A na deser otrzymujesz kontroler SCSI ADAPTEC do podlaczenia np: 300GB hdd (da sie!) albo streamera ktore na allegro kupisz za 20zl(8GB). Maksymalny dysk IDE jaki mozna podlaczyc to prawdopodobnie 2GB (takie ograniczenie w BIOSie). Warto wspomniej tez o analogowym potencjometrze z tylu karty obok gniazd JACK - nie musisz wychodzic specjalnie z GRY aby przycisyc lub zglosnic ))

5. Muzyka jak z CD - niejednokrotnie zastanawiales sie dlaczego w starych grach jest tak fatalna muzyka - nie do konca jest to wina kiepskich programistow - poprostu w tych czasach malo kogo bylo stac na hardwareowy modul Wawetable - madul taki dogrywa muzyke typu midi w 1000x lepszy sposob niz robi to zwykla karta SB!!! (roznica jest kolosalna - w doomie, wolfie, krynlandii, larym i tysiacu innych gier)

6. Siec - Najslynniejsza k.sieciowa 3COM ethernet 10Mb COMBO (czyli BNC, RJ45, gniazdo rozszezen - mozna podlaczyc np. modul swiatlowodowy) model karty: EtherLink III 3C509B. Warto miec mozliwosc wgrywania sobie kolejnych gier poprzez siec - zwlaszcza ze komputer nie posiada CDROMu, a zabawa z dyskietkami choc ma swoj urok nie nalezy do przyjemnych. Jest stacja dyskow 1,44MB (za doplata moge dorzucic kabel sieciowy RJ45 typu PC-PC oraz rowniez za doplata moge sprzedac kabel RS232C typu PC-PC do grania w stare gry "po sieci").

7. Porty COM LPT PS2: Z tylu komputera znajdziemy 1xCOM 1xLPT 1xVGA 2xPS2 1xJOYSTICK oraz drugi JOYSTICK na karcie muzycznej.

8. Karta graficzna CIRUSSLOGIC onboard w pelni wystarczajaca do obslugi takich gier jak DOOM.

9. Procesor: pierwotnie byl zainstalowany 486SX-25MHz zmienilem go na intel 486DX2-66MHz ktory posiada wbudowany koprocesor matematyczny. Idealnie dopasowany do starszych gier nie za wolny i nie za szybki - dobra stabilna plyta glowna - zadnych problemow z uruchamianiem gier )

10. RAM - Zainstalowalem maksimum - czyli 20MB jest to 5x wiecej niz potrzeba ;)mozna postawic sobie RAMDRIVE oraz zrobic CACHE 4MB ))

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oprocz pelnej kompatybilnosci z grami - jest tez pelna kompatybilnosc z WINDOWSem - kazdym. Oznacza to ze instalujac Win95 Win98 itp nie potrzebujesz ZADNYCH STEROWNIKOW !!!! caly sprzet za pierwszym razem bedzie zainstalowany !!!! DO czego mi Windows? - przede wszystkim do przenowszenia danych - wystarczy miec udowtepniony folder w sieci i juz z innego komputera w sieci mozemy wtlaczac nowe gierki Oczywiscie mozna uzywac taki komputer do pracy w wordzie i excelu ale do pracy to proponowalbym cos drozszego

Podsumowujac sprzedaje:
- komputer COMPAQ 486DX2-66MHz
- RAM 20MB
- HDD 1,6GB
- FDD 1,44MB
- k.muz SB 16 SCSI + modul WAWETABLE
- k.siec 3COM 10Mb RJ45
- glosniki JBL
- myszka LOGITECH, klawiatura SIEMENS, kabel zasilajacy.
- ogromna ilosc starych gier na dysku

na allegro takie czesci schodzily za:
COMPAQ PRESARIO 425 ok 150zl +poczta.
RAM 2x8MB ok 10zl +poczta
HDD 1,6GB ok 10zl +poczta
SB16SCSI ok 25zl +poczta
3COM ok 5zl +poczta
JBL - ok 45zl +poczta
mysz+klawa ok 10zl +poczta

(warto dodac, ze komputery PRESARIO sa zadkoscia i bardzo trudno je dostac. karta SB16SCSI jest praktycznie nie do dostania w polsce, wawetable tez jest bardzo zadkie - mam tylko jeden taki komputer)

cena: 200zl.

pozdrawiam i czekam na maile
World of Warcraft to gra w którą gra najwięcej osób w naszej klasie i... na całym świecie

"World of Warcraft (WoW) - gra komputerowa z gatunku MMORPG wyprodukowana przez amerykańską firmę Blizzard Entertainment. Została wydana 23 listopada 2004 roku w Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii. Sprzedaż gry po 24 godzinach wyniosła 240 tysiące egzemplarzy. Premiera europejska odbyła się 11 lutego 2005 roku, w sprzedaży są dostępne cztery wersje: angielska, francuska, hiszpańska oraz niemiecka. 2 marca 2005 w Chinach rozpoczęły się zapisy na beta testy tej gry, w ciągu godziny zarejestrowało się 100 000 osób. W Chinach gra trafiła na półki 6 lipca 2005. World of Warcraft został uznany za najlepszą grę targów gier komputerowych E3 w 2003 roku.Obecnie gra w nią PONAD 10 MLN OSÓB NA CAŁYM ŚWIECIE. Jest to więcej niż np. populacja Szwajcarii..." Jedyny problem to zakup gry za 200 zeta i miesięczny abonament w wysokości 50 zł. Ale od czego są pirackie serwery?

Oto kilka screenów z róznych etapów gry moją postacią (obecnie 70 lvl Night Elf Rogue)

Początki:


Stolica Nocnych Elfów i moja panterka ;P :


Brama do demonicznych krain:


Wypady z kumplami:


Sprzed 3 dni:


Intro do gry:
http://pl.youtube.com/watch?v=T-x-XXtwpgk

Kilka filmików PvP (player vs player):
Rogue (zabójca ):
http://pl.youtube.com/watch?v=hNG4PkdyHcg
Mage (mag):
http://pl.youtube.com/watch?v=QreSOouGg24

Jeśli ktoś jest zainteresowany Wowem to msg do mnie w sql lub na gg
Niemiecki rząd chce zakazać dzieciom grania w brutalne gry komputerowe, by skuteczniej walczyć z przemocą wśród młodzieży. - To przesada i czysty populizm - protestują liberałowie z FDP, Zieloni i przedstawiciele przemysłu informatycznego

Młodzi Niemcy nie będą mogli grać nie tylko w klasycznego "Dooma", w którym można szlachtować przeciwników piłą łańcuchową. Na indeks trafi pewnie też "Tomb Raider" (gra o przygodach ponętnej pani archeolog) i strzelanki science-fiction osadzone w świecie "Gwiezdnych wojen". Właściwie zakazana zostanie większość tytułów, bo według rządowego projektu niemieckim dzieciom nie będzie wolno grać w gry, w których uczestnicy za pomocą broni zabijają przeciwników.

W ten sposób według środowego "Die Welt" wspólny rząd chadeków i socjaldemokratów chce ograniczyć przemoc wśród nieletnich. "Konkretnego projektu ustawy jeszcze nie ma, ale jest zapis w umowie koalicyjnej CDU/CSU-SPD" - pisze dziennik.

Dyskusja o kontrolowaniu dostępu do gier komputerowych trwa w Niemczech od kilku lat, a wywołała ją tragedia w gimnazjum Gutenberga we wschodnioniemieckim Erfurcie. Rankiem 26 kwietnia 2002 r. 19-letni Robert Steinhäuser uzbrojony w pistolet wszedł do szkolnego budynku i zaczął strzelać do napotkanych nauczycieli. Zabił 13 osób, w tym kilku uczniów i policjanta, po czym popełnił samobójstwo. Do dziś nie jest jasne, jakie były motywy zbrodni. Wiadomo, że Steinhäusera pół roku wcześniej wydalono ze szkoły, podejrzewano też, że mógł mieć problemy osobiste. Prokuratura ustaliła, że zabójca był fanem komputerowej gry "Counterstrike", w której gracze wcielają się w terrorystów lub walczących z nimi policjantów. To mogło wystarczyć, by chłopak w realnym świecie rozpoczął walkę z wirtualną rzeczywistością.

Po tym zdarzeniu bawarscy chadecy - premier landu Edmund Stoiber i jego szef MSW Günther Beckstein - zażądali ograniczenia dostępu do brutalnych gier komputerowych, które ochrzcili mianem "Killerspiele" [niem. mordercze gry]. Nowe prawo jest bardziej surowe - gracze będą mogli wirtualnie zabijać przeciwników dopiero wtedy, gdy sami ukończą18 lat. Niewykluczone też , że - jak twierdzi szef brandenburskiego MSW Jörg Schönbohm - mordercze gry zostaną całkiem "wyklęte". Na razie według "Die Welt" po nowelizacji ustawy o ochronie młodzieży od marca 2008 r. filmy i gry komputerowe będą poddawane bardziej skrupulatnej kontroli. Obecnie na każdym opakowaniu znajduje się informacja o ograniczeniach wiekowych, ale teraz mają one znajdować się także w serwisach internetowych. Sprzedawcy łamiący nowe przepisy czy rodzice przymykający oko na dziecięce szaleństwa w wirtualnym świecie będą musieli liczyć się z grzywną w wysokości nawet 50 tys. euro.

Sęk w tym, że nie wiadomo, czy pomysł przyniesie efekty. W większości niemieckich wypożyczalni filmów i gier działają całodobowe automaty. Coraz popularniejsze są też gry internetowe. W obydwu przypadkach kontrola wieku jest trudna, jeśli nie niemożliwa. Pomysłodawcy ustawy się tym nie przejmują i zapowiadają "podniesienie standardów kontroli i zabezpieczeń" zarówno w cyberprzestrzeni, jak i w rzeczywistości. - To czysto populistyczne posunięcie, które nie przyniesie efektów - twierdzi jednak Hans Joachim Otto z FDP wspierany przez Grietje Bettin z Zielonych, partii, która zarzuca rządowi, że usiłuje wprowadzić cenzurę. - Już mamy najbardziej restrykcyjne przepisy w tej sprawie. Nie potrzebujemy nowych ustaw - dodaje Peter Gerstenberger, szef USK, niemieckiej instytucji opiniującej filmy i gry komputerowe.

Pomysły rządu irytują też przedstawicieli niemieckiego przemysłu komputerowego, który na produkcji i sprzedaży gier zarabia krocie. - Zapisy w umowie koalicyjnej są nieszczęśliwe. Spróbujemy wyjaśnić politykom kilka spraw. Przede wszystkim to, że nie ma "morderczych gier", są tylko gry dla dorosłych - mówi dziennikarzowi "Der Spiegla" Olaf Wolters z Niemieckiego Związku Producentów Gier Komputerowych.

Bartosz T. Wieliński, Berlin
źródło: Gazeta Wyborcza

>